Życie duchowe chrześcijanina (w pytaniach i odpowiedziach)

Czym charakteryzuje się człowiek niedojrzały duchowo?



Wśród znaków niedojrzałości duchowej wymienia się: niezdolność do przyjęcia Ewangelii ze wszystkimi jej wymaganiami (kierowanie się ludzką, a nie Bożą mądrością), działanie pod naciskiem ciała, a nie ducha (zazdrość, kłótnie itd.), poczucie samowystarczalności (liczenie na własne siły), koncentracja na sobie, a nie...
Czyta się kilka minut

Czym charakteryzuje się człowiek niedojrzały duchowo?

Wśród znaków niedojrzałości duchowej wymienia się: niezdolność do przyjęcia Ewangelii ze wszystkimi jej wymaganiami (kierowanie się ludzką, a nie Bożą mądrością), działanie pod naciskiem ciała, a nie ducha (zazdrość, kłótnie itd.), poczucie samowystarczalności (liczenie na własne siły), koncentracja na sobie, a nie na Bogu, niestałość w wierze (chwiejność pod wpływem różnych błędnych poglądów) oraz błędne pojmowanie wolności (niemal w znaczeniu samowoli).

Po czym można rozpoznać człowieka dojrzałego duchowo?

Dojrzałość chrześcijańska polega co prawda na przezwyciężeniu tego, co jest niedoskonałe, ale przede wszystkim oznacza pozytywny rozwój nowego człowieka, czyli odrodzonego w Chrystusie. Do najważniejszych znaków dojrzałości duchowej zalicza się: zawierzenie Bogu i Jego Opatrzności (bardzo osobista więź z Nim), posłuszeństwo Duchowi Świętemu (wzrastanie w Bożej mądrości), stałość w nawróceniu umysłu i serca (ostateczne, pełne zorientowanie się na Chrystusa), integrację własnej osobowości (możliwą dzięki mocnej więzi z Chrystusem) oraz pełne zaangażowanie się w Boga i poświęcenie dziełu zbawienia (połączone z wyjściem z własnego egoizmu).

Czym pod względem duchowym charakteryzuje się ostatni etap ziemskiego życia człowieka?

Doświadczenie starości i śmierci ma wielki wpływ na życie duchowe. Ludzkie dążenie do pełni zostaje zakwestionowane poprzez proces starzenia się i obumierania. Ta rzeczywistość wskazuje, iż prawdziwa pełnia znajduje się poza ziemskim życiem człowieka. Jest to trudny okres, ale sięgający swoimi korzeniami chrztu świętego, przez który człowiek został zaproszony do umierania dla siebie, aby zmartwychwstawać dla Chrystusa.

Jak rozpoznać, na którym etapie życia duchowego jest się obecnie?

Pod tym względem trzeba być bardzo ostrożnym, gdyż, jak to już zostało zasygnalizowane, każdy człowiek kroczy do Boga swoją własną, specyficzną drogą. Nie jest dobrą rzeczą utożsamianie się z konkretnym etapem życia duchowego. Lepiej, kiedy człowiek wyciągnie z tych wskazówek jakiś pożytek duchowy dla siebie, niż niewolniczo trzyma się schematów. Najważniejszą sprawą jest sam fakt istnienia w życiu duchowym stopniowego rozwoju. Należy troszczyć się o ten rozwój, ale także być cierpliwym. Nie wolno denerwować się na Pana Boga czy na siebie, że nie jest się świętym od zaraz. Jeśli ktoś zasadzi jabłoń przed domem, to nie może następnego dnia dziwić się, że jeszcze nie ma na niej jabłek. Bóg przecież zna nasze wnętrze, możliwości na dzień dzisiejszy oraz to, ile uczyniliśmy z tego, co faktycznie mogliśmy uczynić.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2003