Logo Przewdonik Katolicki

Wielkopolski patriotyzm

Janusz Gołański
Fot.

Szczęsnego Zygmunta Felińskiego, późniejszego arcybiskupa warszawskiego, beatyfikowanego przez Jana Pawła II w 2002 r., związał z Wielkopolską rok 1848. Na wieść o zbrojnych wystąpieniach przeciw pruskiemu zaborcy przybył on z Francji do Poznania i został skierowany do organizowanego w Konarzewie trzystuosobowego oddziału kosynierów, do którego przyłączyło się także dwóch emigrantów...

Szczęsnego Zygmunta Felińskiego, późniejszego arcybiskupa warszawskiego, beatyfikowanego przez Jana Pawła II w 2002 r., związał z Wielkopolską rok 1848. Na wieść o zbrojnych wystąpieniach przeciw pruskiemu zaborcy przybył on z Francji do Poznania i został skierowany do organizowanego w Konarzewie trzystuosobowego oddziału kosynierów, do którego przyłączyło się także dwóch emigrantów z Towarzystwa Demokratycznego.

Swój udział w Wiośnie Ludów opisał w „Pamiętnikach”, które wydane zostały dwa lata po jego śmierci w 1897 r. Opisane wydarzenia rzucają światło na ducha panującego wśród powstańców, a zwłaszcza wśród kosynierów.
„(...) włościanie to nadawali wybitną cechę całemu oddziałowi nie tylko pod względem zewnętrznej postawy, ale też i pod względem duchowego nastroju, który tak przeważnie zapanował w oddziale, że i sama starszyzna musiała się doń zastosować.” „Cały patriotyzm włościan skupiał się w tych dwóch pojęciach: Polak – to katolik, Niemiec – to luter; lutrzy prześladują Kościół – a więc precz z Niemcami! Pojęcia niepodległości politycznej, a tym bardziej potęgi narodowej były im zupełnie obce.”
„Zaledwieśmy ruszyli w pochód, wnet na czoło kolumny wystąpił jakiś włościanin, z kantyczkami w ręku, zdjąwszy czapkę, co i też wszyscy uczynili, zaintonował znaną pieśń pobożną, którą cała kolumna pełnym głosem śpiewać wnet poczęła, ani jednej nie opuściwszy strofy. (...) gdy zaś spotkaliśmy po drodze krzyż lub kapliczkę, wnet cały oddział, nie czekając komendy, ani pytając o pozwolenie, klękał dokoła i odmawiał litanię do Pana Jezusa lub do Matki Boskiej. Dwaj owi demokraci (...) nie smakując w pobożnych pieśniach, a pragnąc raczej obudzić w ludzie patriotyczne uczucia, zaintonowali: „Jeszcze Polska nie zginęła”, w czym szlachta im dopomogła, ale ani jeden głos z ludu nie połączył się z nimi, tak, że nie ponowili próby. Gdy zaś we wsi jakiejś cały oddział padł na kolana dookoła figury Zbawiciela, nasi zaś demokraci sami jedni nie przyklękli, lud począł patrzeć na nich tak groźnie, że kolana im mimo woli się ugięły.”

Ufali księżom i szlachcie


Ze wspomnień wynika, że patriotyzm włościan przejawiał się w przywiązaniu do Ojczyzny jako wspólnoty religii, języka i miejsca zamieszkania, natomiast nie było jeszcze świadomości wspólnej historii, kultury oraz państwowości. Solidarnemu wystąpieniu przeciw zaborcy sprzyjała wspólna, żywa wiara i brak konfliktów między dworem i wsią w Wielkopolsce.
Oto, co pisze o tej postawie włościan Szczęsny Feliński. „(...) o społecznych zaś przewrotach ani się im marzyło. Będąc już od dawna właścicielami gruntu i sąsiadując tylko z dawnymi panami, nie mieli do nich żadnej niechęci, a jeśli na to zasługiwali, okazywali im nawet wielkie zaufanie. Do powstania szli chętnie, ufając zwłaszcza księżom. Do przewodniczenia nie rwali się nigdzie, przyjmując chętnie szlachtę na oficerów i urzędników (...)”. Pisząc o własności ziemi, bł. Szczęsny miał na myśli uwłaszczenie włościan, które rozpoczęło się w Wielkopolsce już pod koniec lat dwudziestych XIX wieku. Natomiast pod zaborem austriackim miało ono miejsce po roku 1848, a pod zaborem rosyjskim – po roku 1861 i 1864.

Poza Wielkopolską


Swoisty patriotyzm wielkopolskich włościan ukazuje się w tym większym blasku, gdy porównamy przebieg Wiosny Ludów w Wielkopolsce z historią powstańczych zrywów pod zaborami austriackim i rosyjskim. Powstanie pod zaborem austriackim w roku 1846 upadło, ponieważ chłopi nie tylko nie wzięli w nim udziału, lecz wystąpili przeciw powstańcom. Według W. Czaplińskiego („Zarys dziejów Polski do roku 1864”), zaskoczeni powstańcy nie bronili się, ponieważ nie chcieli zaczynać powstania od mordowania ludu. Byli więc bez trudu rozbrajani i wydawani w ręce Austriaków. Jednocześnie palono dwory i mordowano ich mieszkańców. Odwoływanie się przez powstańców i księży do symboli religijnych, które tak dużą rolę odegrało w Wielkopolsce, nie odnosiło skutku, oprócz szlachty ginęli także i księża usiłujący uspokoić lud. Literackie świadectwa tragedii powstańców walczących w XIX wieku o niepodległość Polski odnajdujemy m.in. u Wyspiańskiego i Żeromskiego.
Autor pamiętników zmarł w roku 1895, nie doczekawszy się następnego zrywu zbrojnego w Wielkopolsce. 70 lat, które upłynęły od Wiosny Ludów do powstania wielkopolskiego, były okresem wytężonej pracy organicznej Kościoła, ziemiaństwa i inteligencji na polu gospodarczym, kulturowym i narodowym, a zarazem było okresem dojrzewania patriotyzmu. Powstanie wielkopolskie w latach 1918-1919 było już dziełem wszystkich warstw społecznych, w pełni świadomych swej narodowej tożsamości i zmierzających do odbudowy niepodległej Polski. Przebiegało w innych warunkach społecznych, a także politycznych i dzięki temu zakończyło się zwycięstwem.

Kościół i patriotyzm


Rola Kościoła, ziemiaństwa i inteligencji w podtrzymywaniu polskiego patriotyzmu została dostrzeżona i odpowiednio „doceniona” przez naszych najeźdźców w 1939 r. Wymienione środowiska stały się więc przedmiotem surowych prześladowań i systematycznego wyniszczania. Podobnie postępowały wobec patriotycznych środowisk narzucone po 1945 r. władze komunistyczne, pozbawiając społeczeństwo między innymi własności, możliwości pracy i kształcenia oraz dobrego imienia. Szansa odbudowy matecznika polskiego patriotyzmu po roku 1989 nie została, niestety, w pełni wykorzystana. Tymczasem odbudowa ta jest nie tylko elementarnym nakazem sprawiedliwości, lecz także warunkiem zachowania narodowej tożsamości w zjednoczonej Europie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki