Relacjonowana tym razem scena rozmowy Jezusa z uczniami pod Cezareą Filipową stawia nas w samym sercu Ewangelii. Pytając uczniów: „A wy za kogo Mnie uważacie?”, Jezus prowadzi do dojrzałości. Nie chodzi przecież o teorię, ale o najgłębiej osobiste wyznanie, które ma wyznaczyć granicę między religijnością opartą na powierzchownych opiniach i zwyczajach a religią spotkania. Jezus nie chce być dla nas jedynie jednym z ważnych autorytetów, rodzajem proroka obdarzonego niezwykłą intuicją. Nie chce też być tylko mentorem wiodącej dziś kulturowo cywilizacji. Zaprasza nas do relacji miłości, w której poznanie Boga jest darem Ojca, ofiarowywanym temu, kto wchodzi w więź.
Gdy Piotr wyznaje swą wiarę, słyszy słowa, które na wieki staną się przedmiotem sporów: „Ty jesteś Skała”. Marcin Luter, lękając się przypisania człowiekowi Bożej chwały, pragnął oddzielić Piotra od fundamentu Kościoła. Twierdził – idąc za ojcami Kościoła – że prawdziwą Skałą może być wyłącznie sam Chrystus lub wiara w Niego wyznana przez apostoła. Czy miał rację? Przyznajmy reformatorowi rację w jednym: wszelka moc wiary może mieć swoje jedyne źródło wyłącznie w Bogu. Jego interpretacja w związku z tym ma rację bytu. Katechizm Kościoła katolickiego (424) wprost ją przyjmuje.
Nie jest i nie może to być jednak jedyny wymiar przesłania słów Jezusa. Biblijna logika myślenia o ludzkich relacjach nie pozwala na sztuczne oddzielenie żywej wiary od konkretnego człowieka, który wierzy (J. Gnilka). Chrystus i wiara w Niego są bez wątpienia fundamentem Kościoła, ale jej trwanie i przekazywanie Bóg postanowił związać z konkretnymi ludźmi, którzy – mimo iż sami omylni i grzeszni – przekazują dalej nieomylną i życiodajną prawdę Ewangelii.
Prymat Piotra nie jest triumfem ludzkiej pychy, lecz pomnikiem Bożej wierności. Jezus nie nadał Piotrowi imienia ze względu na jego naturalną niezłomność. Bóg buduje swój Kościół nie na bezgrzesznych gigantach, ale na ludziach otwartych na łaskę. Władza kluczy jest służbą jedności, w której słaby Piotr ma za zadanie umacniać braci (Łk 22, 32; J 21, 15–19), niosąc w ten sposób światu przesłanie i nadzieję: żadna słabość – bramy śmierci – nie pokonają Chrystusowego Kościoła.
CHWILA REFLEKSJI
Czy buduję swoje życie na Skale?
Z Ewangelii wg św. Mateusza
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
Mt 16, 13-20
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.











