Chrześcijański kult na Świętej Górze zawdzięcza swoje początki prawdopodobnie benedyktynom, którzy w 1075 roku osiedli w pobliskim Lubiniu i z tego miejsca realizowali powierzoną im misję szerzenia i umacniania dość jeszcze słabego w tym rejonie chrześcijaństwa. Przełomowym wydarzeniem był cud, jaki wydarzył się w 1495 roku. Wówczas to szlachcic spod Brodnicy o nazwisku Krzyżanowski, który „trzy lata paraliżem ruszony, na łóżku leżąc, z niego się ruszyć nie mógł”, oddał się pod opiekę Maryi i kazał się wieźć na Świętą Górę, gdzie modląc się przed Jej cudownym wizerunkiem został uzdrowiony.
– Nie umieli mu pomóc ówcześni lekarze, zaczął więc szukać nadprzyrodzonej pomocy. Jak podają zapiski zgromadzone w naszym klasztorze, przybył tutaj z wielkim trudem, o kulach, z pomocą służby, a wyszedł całkowicie uzdrowiony przez wstawiennictwo Bożej Matki – mówi ks. Adam Pupka, filipin ze Świętej Góry. Uzdrowienie Krzyżanowskiego to pierwszy udokumentowany cud, jaki dokonał się na Świętej Górze. Pamiątką tego zdarzenia jest kula – krukiew, która nadal wisi na jednym z filarów w prezbiterium świętogórskiej bazyliki.
– Dziś zapewne o takim zdarzeniu mówiono by w rozmaitych mediach. W tamtych czasach wystarczyło, że Gostyń był miastem, w którym odbywał się dzień targowy. Ludzie od słowa do słowa przekazali sobie wiadomość i sami zaczęli przybywać, by prosić Maryję o wstawiennictwo. Każdy z nas, niezależnie od tego, w jakich czasach żyjemy, ma przecież jakieś swoje sprawy, które chce, aby Bóg przyjął i przemienił – dodaje ks. Adam Pupka.

Dekret o kulcie
Ludzie zaczęli zgłaszać kolejne cuda. W roku 1511 właściciel Gostynia Maciej III Borek wraz z proboszczem gostyńskim Stanisławem z Oporowa zwrócili się z prośbą do biskupa poznańskiego Jana Lubrańskiego o zbadanie prawdziwości powszechnie rozgłaszanych łask. Po przeprowadzeniu wizji lokalnej i przesłuchaniu kilkunastu świadków z grona osób cudownie uzdrowionych, ówczesny wikariusz sądowy ks. Jan z Góry wydał 3 marca 1512 roku dekret zatwierdzający nadprzyrodzony charakter wydarzeń przy świętogórskim wizerunku. Zezwolono także na publiczny kult.
Wzrastający ruch pielgrzymkowy przyczynił się do rozszerzenia sławy Świętej Góry poza granice Wielkopolski. Niestety XVI wiek upłynął na niepokojach związanych z reformacją, a Gostyń był jednym z jej wielkopolskich ośrodków. W konsekwencji Święta Góra przez pewien czas znajdowała się w rękach innowierców. Istnieje bardzo prawdopodobna hipoteza, według której zniszczono wówczas cudowny obraz, który w krótkim czasie zastąpiono znanym nam dzisiaj, wykonanym w 1540 roku.
Duchowa doskonałość
Maryja w świętogórskim wizerunku nazywana jest Różą Duchowną. Ten tytuł wyraża głęboką duchową doskonałość Najświętszej Maryi Panny. Ta prawda zapisana jest w symbolach obecnych na obrazie. Stając przed głównym ołtarzem bazyliki, w której umieszczony jest cudowny wizerunek, widzimy Maryję, która w dłoni trzyma biały kwiat róży – symbol duchowej doskonałości, zaś dłonią, w której trzyma kwiat, wskazuje na Jezusa – źródło tej doskonałości. Maryja, trzymając różę, ma nakłuty palec jej kolcem.
– To znak tego, że doskonałość duchowa nie składa się wyłącznie z rzeczy łatwych, prostych i przyjemnych, ale także z tego, co trudne, bolesne i związane z cierpieniem, o ile umiemy przeżywać je w zjednoczeniu z Jezusem – mówi ks. Adam Pupka. – Ta prawda przez wieki przemawiała do ludzi i wciąż przemawia z wielką mocą. Zwłaszcza że każdy, kto przychodzi wpatrywać się w oblicze Maryi na Świętej Górze, widzi, że Maryja jest u nas. W tle widać bowiem Gostyń taki, jaki wtedy był – niewyidealizowany. Maryja przychodzi do nas tu i teraz i nieustannie towarzyszy naszym trudom oraz słabościom, aby pokazać nam drogę do Jezusa.
Uzdrowienia i wota
Ludzie doznawali na Świętej Górze uzdrowień duchowych i cielesnych. Odnotowane są nawet przypadki uratowania dzieci od bliskiej śmierci, czego przykładem jest urodzony w pobliskim Grabonogu bł. Edmund Bojanowski. Co ciekawe, opieki Maryi i cudownej Bożej ingerencji przez Nią uproszonej doświadczali nie tylko ci, którzy jako pielgrzymi przybyli na Świętą Górę, ale także osoby, które w różnych trudnych, nieraz tragicznych życiowych sytuacjach po prostu ofiarowały siebie lub swoich bliskich w opiekę Świętogórskiej Róży Duchownej. Wyklęczane ławki, wytarte stopnie konfesjonałów i liczne wota świadczą o tym, że Bóg przez Maryję działa w tym miejscu i dokonuje wielkich rzeczy. Za każdym z wotywnych darów kryją się historie ludzi, którzy czegoś tu doświadczyli i chcieli za to podziękować Matce Bożej.

Przykładem takiego wotum o szczególnej historii jest bursztynowy różaniec, do którego jest przyczepiona karteczka o następującej treści: „Różaniec Himmlera – niemieckiego kata ludności polskiej w czasie II wojny światowej – pochodzący ze zdobyczy wojennej, ofiarowany małżonce Himmlera, odzyskany w pałacu koło Śremu. Ofiaruję Maryi”. Jeden przedmiot niesie w sobie historię trudnych doświadczeń wojny, śmierci i zniszczenia, a także wdzięczności człowieka, który po wojnie przekazał go znajomemu kapłanowi. Ten zaś, wdzięczny za swoje powołanie i otrzymane łaski, ofiarował go Najświętszej Maryi Pannie.
– Szczególnym potwierdzeniem żywotności maryjnego kultu na Świętej Górze była uroczysta koronacja obrazu koronami papieskimi, której 24 czerwca 1928 roku dokonał prymas Polski kardynał August Hlond. Było to oficjalne uznanie wielowiekowej czci oddawanej Maryi na Świętej Górze i wydarzenie, które zgromadziło dziesiątki tysięcy wiernych. Pamięć o nim nadal pozostaje żywa – mówi ks. Adam Pupka.
Pod okiem Matki
W każdą środę podczas wieczornej mszy nowennowej odczytywane są setki próśb i podziękowań od tych, którzy ufają, że wielkie cuda, które opisano w XVIII-wiecznej Księdze Cudów Świętej Góry Gostyńskiej nie skończyły się, ale trwają nadal. O sile maryjnego kultu świadczą także uroczystości odpustowe, które kilkukrotnie w ciągu roku gromadzą wielotysięczne tłumy – zwłaszcza podczas głównego odpustu 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Przez cały rok do sanktuarium przybywają zarówno grupy zorganizowane, aby uczestniczyć w dniach skupienia w Domu Rekolekcyjnym, jak i pielgrzymi indywidualni, którzy docierają tu z głębokiej i znanej tylko Bogu potrzeby serca.
– Dowodem na to, że prawdziwe cuda wciąż tutaj się dzieją, jest rozmowa, którą odbyłem niedawno z kobietą przypadkowo spotkaną w ciągu dnia w kościele – relacjonuje ks. Adam Pupka. – Powiedziała: „Od lat cierpiałam na straszliwe migreny. Dezorganizowały one moje życie. Zjeździłam wielu lekarzy, wypróbowałam wszystkie dostępne terapie, ale nic nie przynosiło poprawy. W zeszłym roku byłam tutaj z okazji jednego z odpustów maryjnych i, zupełnie zrezygnowana oraz bezradna, poprosiłam Maryję o ratunek. W tygodniu następującym po tej wizycie bóle ustąpiły i do dziś nie wróciły. Dzisiaj, po roku, wracam, żeby Maryi podziękować, bo nie mam żadnej wątpliwości, że to właśnie Ona wyprosiła mi łaskę uzdrowienia”.
O tym, że na Świętej Górze Maryja działa w sposób niezwykły, świadczą też powroty wiernych, którzy zazwyczaj przybywają tu po raz kolejny. Maryja jest tutaj, jak nazwał Ją prymas Stefan Wyszyński, Matką Uważnego Spojrzenia. Chce znać nasze sprawy, a jeszcze bardziej pragnie przedstawiać je swojemu Synowi, na którego nieustannie wskazuje w świętogórskim wizerunku.
Pod opieką filipinów
W roku 1668 na Świętą Górę zostali sprowadzeni księża filipini, którzy założyli tu pierwszą w Polsce Kongregację Oratorium św. Filipa Neri. Od tego czasu sprawują pieczę nad sanktuarium oraz przybywającymi do niego pielgrzymami.
Doceniana przez papieży
Wśród licznych darów ofiarowanych Świętogórskiej Róży Duchownej znajduje się także Złota Róża od papieża Benedykta XVI, złoty różaniec od Jana XXIII (papieża, który określił w swoim liście Świętą Górę „drugim po Jasnej Górze sanktuarium Maryjnym w Polsce”} oraz korony papieskie, które ofiarował Pius XI.
Główne sanktuarium diecezji
Każdego roku, 25 czerwca, Kościół w archidiecezji poznańskiej obchodzi liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Świętogórskiej, a gostyński Dom Bożej Matki jest głównym sanktuarium Maryjnym archidiecezji.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













