Takiego dorobku reżyserskiego nie sposób zmieścić w ramach jednego artykułu. Nie jest to też miejsce na oceny, bo twórczość Wajdy miała swoje cienie i blaski. Mimo to można stwierdzić, że jego filmy, bo nie jeden czy dwa, ale co najmniej kilka, były kamieniami milowymi polskiej kinematografii. Warto może przez te kilka miesięcy odświeżyć sobie niektóre z nich. Warto też przypomnieć ważne realizacje teatralne, bo dawny student ASP, którym był Andrzej Wajda, zajmował się zarówno reżyserią, jak i przygotowywaniem scenografii do spektakli. Jego debiutem w 1963 roku było Wesele w Starym Teatrze, trzy razy realizował Hamleta, jak również Biesy.
Co mogło determinować Wajdę w twórczości? Niewątpliwie jego biografia, przypadająca na czas wielkich historycznych zawirowań, miała na nią wpływ. Syn polskiego oficera, urodzony w roku 1926, zatem ma 13 lat, gdy wybucha kolejna wielka wojna. Jego ojciec ginie w Katyniu, o czym dowie się wiele lat później. On sam próbuje kontynuować naukę na tajnych kompletach. W 1946 roku rozpoczyna studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, jednak w lipcu 1949 roku rezygnuje, podejmując studia z zakresu reżyserii w Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi. Wtedy też wpadł w tryby historii, bo choć studia ukończył w 1953 roku, to dopiero siedem lat później mógł zrealizować swój dyplom. Tworzył jednak w tej dekadzie filmy, jak Kanał traktujący o powstaniu warszawskim, który był pierwszym jego sukcesem międzynarodowym. Twórczość Wajdy od lat 60. kształtowała sposób mówienia o historii, odpowiedzialności i wspólnocie. Filmy porządkowały doświadczenie wojny, PRL-u i transformacji, wprowadzały do debaty publicznej tematy pamięci, winy i obywatelskiej postawy. Reżyser zbudował język kina o wysokiej dyscyplinie formy i jasnym stanowisku etycznym. Jego dzieła wpływały na edukację, teatr, krytykę i myślenie o roli kultury w państwie, utrwalały kanon lektur wizualnych kolejnych pokoleń.
Spośród ponad 40 filmów stworzonych przez reżysera przygotowałem wybór tych obrazów, które sam przypomnę sobie z okazji tego roku.
„Niewinni czarodzieje” (1960)
Kameralna opowieść o młodym lekarzu i spotkanej nocą dziewczynie staje się portretem pokolenia żyjącego w cieniu powojennej rzeczywistości. Warszawa ukazana zostaje jako przestrzeń improwizacji, jazzu i chwilowej wolności, ale także pustki i niepewności. Film demitologizuje romantyczne wzorce, pokazuje emocjonalny dystans, grę pozorów i lęk przed zaangażowaniem. Codzienność, rytm miasta i kultura klubowa budują obraz nowoczesności kruchej, pozbawionej trwałych punktów oparcia. Znakomita muzyka Krzysztofa Komedy ilustruje tę symboliczną opowieść.
„Wszystko na sprzedaż” (1968)
To autotematyczna opowieść o świecie kina po nagłej śmierci aktora, który nigdy nie pojawia się na ekranie, lecz stale jest obecny w pamięci innych. Sugerowano, że to być może nawiązanie do postaci Zbigniewa Cybulskiego, choć sam Wajda odcinał się od takiej interpretacji. Film ukazuje środowisko artystyczne rozdarte między autentycznym przeżyciem a jego inscenizacją. Granica między dokumentem a kreacją zaciera się, a proces tworzenia staje się refleksją nad stratą, mitem artysty i odpowiedzialnością sztuki wobec życia.
Ekranizacje wielkich dzieł literatury polskiej
Żeromski, Andrzejewski, Iwaszkiewicz, Reymont, Fredro, Mickiewicz, Wyspiański… Filmy oparte na najważniejszych polskich powieściach i dramatach miały nie tylko rolę zobrazowania tych dzieł. Problemy poruszane przez reżysera analizowały naszą polską duszę, pokazywały główne problemy narodowe, rozterki bohaterów nie tylko literackich. Ich uniwersalność przyczyniła się do popularności nie tylko w naszym kraju, ale i za granicą. Na pewno warto wrócić do Ziemi obiecanej i Wesela, ale osobiście polecę ekranizacje powieści Jerzego Andrzejewskiego Popiół i diament (1958) oraz Bramy raju (1968). Pierwszy z nich, z genialną rolą Zbyszka Cybulskiego, ukazuje tragiczny konflikt między obowiązkiem a pragnieniem zwyczajnego życia. Film przedstawia moment narodzin nowej rzeczywistości politycznej jako czas chaosu moralnego, niepewności i utraty złudzeń. Z kolei Bramy raju stanowią poetycką i symboliczną wizję średniowiecznej wyprawy dziecięcej krucjaty. Nie jest to rekonstrukcja wydarzeń, a Wajda perfekcyjnie posługuje się w nim znanym z jego twórczości narzędziem – psychologią jednostki i zbiorowości. Wędrówka bohaterów ukazuje, jak idea przeradza się w zbiorową iluzję, a religijny entuzjazm miesza się z przemocą i pragnieniem sensu.
Współczesne epopeje
Na ten rok przypada także 50. rocznica premiery filmu z cyklu Człowiek z…, a zatem pierwszego z nich: Człowiek z marmuru. U Wajdy pierwszoplanowym bohaterem staje się społeczeństwo – robotnicy, inteligencja, młode pokolenie poszukujące prawdy o przeszłości. Postaci (Mateusz Birkut, Maciek Tomczyk, Lech Wałęsa) są raczej nośnikami doświadczenia historycznego niż „herosami”. Epopeja zwykle buduje mit wspólnoty. Wajda ten mit rekonstruuje i jednocześnie demaskuje, pokazuje, jak powstają legendy, jak propaganda tworzy bohaterów i jak społeczeństwo odzyskuje własną narrację. Wszystko to w podniosłym stylu strajków, przemówień, przesłuchań, działań mediów. W sensie funkcji kulturowej cykl Wajdy pełni rolę filmowej epopei Polaków drugiej połowy XX wieku: opowieści o tożsamości, pamięci i odzyskiwaniu podmiotowości.
Moralitet o Piłacie
Piłat i inni z 1972 roku to telewizyjna, oszczędna formalnie adaptacja ewangelicznego epizodu o sądzie nad Chrystusem, ale w wersji z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa. Przeniesiona w przestrzeń współczesnego, anonimowego miasta, uruchamia nową sieć skojarzeń. Zestawienie realiów XX wieku z biblijną historią podkreśla powtarzalność mechanizmów przemocy, konformizmu i odpowiedzialności rozmytej w tłumie. Film ma charakter moralitetu, w którym zwyczajność scenerii wydobywa dramat wyboru między prawdą a wygodą milczenia.
„Powidoki” (2016)
Ostatnie dzieło Andrzeja Wajdy ma znaczenie symboliczne i podsumowujące, ponieważ wraca do tematów obecnych w całej jego twórczości: wolności, odpowiedzialności artysty i oporu wobec ideologii. Historia Władysława Strzemińskiego pokazuje, jak system totalitarny niszczy jednostkę poprzez administracyjne represje i próbę kontrolowania sztuki. Film przypomina o roli kultury jako przestrzeni niezależnego myślenia, ostrzega przed podporządkowaniem sztuki polityce oraz zamyka dorobek reżysera refleksją nad godnością twórcy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!














