Doktórka z Szopienic i inni

Prawda okazuje się ciekawsza od fikcji, zwłaszcza gdy osadzona jest w PRL-u. Wiedzą o tym twórcy polskich seriali.
Czyta się kilka minut
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Ołowiane dzieci to kolejny polski serial oparty na faktach, który wzbudził ogromne zainteresowanie. Trend serialowego non fiction zauważalny jest w polskiej branży od niedawna, ale przecież amerykańskie seriale tego typu powstają od dobrych kilku lat. Coś je jednak różni. Amerykanie zwykle opierają się na nurcie true crime, opowiadając historie morderstw i śledztw. Twórcy polscy zwracają uwagę na wydarzenia w kontekście politycznej rzeczywistości. Jeśli znaleźć najbliższą inspirację, to na myśl przychodzi amerykańsko-brytyjski serial Czarnobyl z 2019 roku, który pokazywał nie tylko konkretne wydarzenie, ale cały jego polityczno-społeczny kontekst. Można zaobserwować pewien schemat, tak jakby już istniała recepta na sukces: przejrzyj gazety z lat PRL-u, mogą też być te z lat 90. XX wieku, okres przejściowy też był pełen przekrętów, a szara strefa zawsze prowokuje niejasne zachowania. Znajdź jakąś tragedię, którą usilnie władze przedstawiały nie tak, jakbyło naprawdę. Być może zresztą zrobił już to jakiś pisarz non fiction i wszystko opisał w reportażu lub książce. To duże ułatwienie. Napisz scenariusz, zagęszczając akcję i dokonując niezbędnych zmian dla większej dramaturgii. Zatrudnij dobrych aktorów, koniecznie świetnych scenografów i kostiumologów. Wszystko to możesz zrobić, bo na taki pomysł łatwo znajdziesz finansowanie. Oczywiście ironizuję, ale proszę mnie nie podejrzewać o cynizm. Tak działa rynek. Cieszymy się, że owocuje świetnymi produkcjami, których oglądanie jest czystą przyjemnością.

Inspirujące non fiction

Zaczęło się od Wielkiej wody w 2022 roku. Duet Jan Holoubek i Kasper Bajon wrócili do 1997 roku i „powodzi tysiąclecia”, katastrofalnej powodzi, która nawiedziła Wrocław i wiele miasteczek Dolnego Śląska. Postaci głównych bohaterów są fikcyjne, hydrolożka Jaśmina Tremer (Agnieszka Żulewska) i wojewoda Jakub Marczak (Tomasz Schuchardt) nie istnieli, ale większość wydarzeń pokazanych w serialu rzeczywiście miała miejsce. Sama powódź jest tłem, scenografią, dla pokazania ludzkich dramatów i perypetii, więc trudno tu mówić o eksplorowaniu ważnych tematów i jakiejś prawdzie historycznej, ale to, w jaki sposób została pokazana ta tragiczna w skutkach katastrofa, no i pokazanie chaosu na wyższych szczeblach ówczesnych władz lokalnych, są godne podziwu. Dla porządku warto wspomnieć o świetnej roli Anny Dymnej. W tym czasie to był rodzynek, ale prawdziwy wysyp podobnych realizacji nastąpił rok temu. Zacznijmy od Projektu UFO Kaspra Bajona z plejadą świetnych aktorów, bo zobaczyliśmy w nim Piotra Adamczyka, Maję Ostaszewską, Mateusza Kościukiewicza, Adama Woronowicza i świetny epizod Rafała Zawieruchy. Komiczna opowieść zainspirowana historią rolnika, który twierdził, że widział UFO wydobywające się z jeziora. Sprawą w 1978 roku zainteresowali się rodzimi ufolodzy. Bajon przesunął lekko akcję w czasie i przestrzeni, ubarwił koneksjami, rozbudował tło polityczne, ale i tak wiele faktów się zgadza. Z kolei serial Czarna śmierć (reż. Kuba Czekaj) cofa nas do roku 1963 i do długo zatajonego faktu epidemii czarnej ospy we Wrocławiu. 
To trochę thriller medyczny, a trochę szpiegowski, główne wydarzenia oczywiście miały miejsce, a epidemiolożka grana przez Annę Karczmarczyk inspirowana jest postacią dr Alicji Surowiec, która za swoją pracę podczas epidemii otrzymała tytuł Polki Roku 1963. Niebo. Rok w piekle (reż. Bartosz Blaschke) to kolejny serial, który pojawił się w streamingach niedawno, jest adaptacją książki non fiction Sebastiana Kellera Niebo. Pięć lat w sekcie, w której relacjonuje swój pobyt w Zborze Leczenia Duchem Świętym „Niebo”. Komunę założył w Majdanie Kozłowieckim „uzdrowiciel” Bogdan Kacmajor. Akcja przenosi nas do 1991 roku, imiona bohaterów zostały zmienione, ale wiele faktów jest jak najbardziej prawdziwych. Największy aplauz i najwięcej emocji wzbudził jednak bezsprzecznie Heweliusz duetu Holoubek–Bajon, dotyczący tragicznej katastrofy polskiego promu z 1991 roku. Twórcy po raz kolejny sięgnęli do lat, które ukształtowały ich pokolenie, świetnie dzięki temu oddając klimat epoki. Zanim zatrzymamy się przy najnowszej produkcji kontynuującej ten ciekawy trend, warto dodać, że w przygotowaniu są kolejne dwa seriale oparte na autentycznych wydarzeniach sprzed lat. Jan Holoubek pracuje nad serialem inspirowanym zbrodnią z 1976 roku, kiedy to trójka młodych, idąc na pasterkę, została śmiertelnie potrącona przez autobus. Serial nosi tytuł Wśród nocnej ciszy i drąży sprawę zmowy milczenia, jaka nad tą sprawą, znaną jako „zbrodnia połaniecka”, zapadła. Historia została opisana przez Wiesława Łukiego w książce Nie oświadczam się. Natomiast serial Bunt Mateusza Rakowicza będzie dotyczył buntu w więzieniu z 1989 roku, który uznany został za największy w powojennej Europie. W jednej z ról zobaczymy Borysa Szyca.

Doktórka z Szopienic

Ołowiane dzieci Macieja Pieprzycy to prawdziwy hit Netflixa ostatnich tygodni. Lata 70., osiedle Targowiska pod Hutą Szopienice i dzieci, które masowo chorują i umierają. Okazuje się, że chorują na ołowicę spowodowaną trującymi wyziewami huty, a cały obszar wokół zakładu nie nadaje się do zamieszkania. Walkę o dzieci zaczęła miejscowa lekarka z pomocą pielęgniarki i serial właśnie o tym epizodzie opowiada. W głównej roli, „doktórki” Jolanty Wadowskiej-Król, obsadzono Joannę Kulig, oprócz niej podziwiać można też Agatę Kuleszę, Kingę Preiss, Michała Żurawskiego i Zbigniewa Zamachowskiego. Wszyscy grają rewelacyjnie, a wiarygodność akcji jest tak duża, że natychmiast pojawiły się zarzuty o to, że jakiś element jest nieprawdziwy – mimo że napis na początku każdego odcinka ostrzega, że serial jest „inspirowany” prawdziwymi wydarzeniami. Dzieje się tak również przez to, że twórcy używają prawdziwych nazwisk występujących postaci. Żeby odkryć prawdę pokazaną lub niepokazaną w polskich serialach, wystarczy wejść na stronę Polskiego Radia. Dziennikarze przygotowali szereg podcastów opartych na dokumentach, w których w fascynującej formie relacjonują fakty. To tak jakby Polskie Radio zaserwowało nam fact-checking. Znajdziemy tu odcinki dotyczące epidemii czarnej ospy we Wrocławiu, tragedii Heweliusza i oczywiście ołowicy w Szopienicach. Każdy składa się z kilku epizodów, każdy ma po kilkanaście minut, i dokładnie, z najwyższą dbałością o szczegóły bada sprawy, o których opowiadają seriale. „W Szopienicach nie było zwierząt. Kanarki przeżywały najwyżej jeden dzień. Psy umierały po tygodniu” –  tak zaczyna się podcast autorstwa dziennikarki Anny Kowalczyk, która spędziła wiele godzin w archiwach, zaprezentowała też wywiady z Jolantą Wadowską-Król i relacje świadków. „Huta sypała ołowiem w straszny sposób. Dzieci mieszkały w ciasnych klitach, na podwórkach było pełno metali ciężkich. To był śląski Czarnobyl” – mówiła bohaterka serialu i książki Michała Jędryki Ołowiane dzieci. Zapomniana epidemia, na podstawie której powstał scenariusz serialu. To historia odważnej kobiety, która walczy o zdrowie dzieci i o prawdę, nie patrząc na konsekwencje. Sprawę trucia ołowiem chciała oczywiście zatuszować ówczesna władza i niemal jej się to udało. Świetnie oddane realia epoki gierkowskiej, genialnie poprowadzone role epizodyczne śląskich kobiet i mężczyzn i rewelacyjne Kulig i Preiss sprawiają, że serial ogląda się z zaangażowaniem, choć trzeba przyznać, że wiele razy brakuje mu dynamiki, a niektóre wątki są wymuszone, naiwne lub tak przerysowane, że aż niewiarygodne. Więc oglądać? Tak, jak najbardziej, a potem odsłuchać podcast Polskiego Radia.


Ołowiane dzieci
reż. Maciej Pieprzyca
Dostępny na platformie Netflix

Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia
podcast Polskiego Radia
reż. Anna Kowalczyk

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2026