Dla siebie i środowiska

Program „Ciepły Dom – Ciepły Kościół” to historie osób i wspólnot, które podjęły się wysiłku termomodernizacji i zmieniły zarówno swoje życie, jak i wpłynęły na poprawę jakości powietrza.
Czyta się kilka minut
Wymiana okien w bloku w Warszawie w ramach programu „Ciepłe mieszkanie", październik 2025 r. Fot. Zofia i Marek Bazak/East News
Wymiana okien w bloku w Warszawie w ramach programu „Ciepłe mieszkanie", październik 2025 r. Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Tegoroczna zima dobitnie uświadomiła wielu z nas, jak poważnym wyzwaniem jest właściwe ogrzanie domu i opłacenie rachunków. Dramatyczna sytuacja w Ukrainie pokazała też, jakim koszmarem jest odcięcie od źródeł ciepła. Odczuwalne w całej Polsce zanieczyszczenie powietrza i powtarzające się alerty smogowe także nie pozostawiają złudzeń, że wiele jest do zrobienia.

Siła wspólnoty

Tym, jak odpowiadać na wspomniane problemy w duchu chrześcijańskiej troski o bliźnich i o środowisko, od trzech lat zajmują się animatorzy Światowego Ruchu Katolików na rzecz Środowiska w programie „Ciepły Dom – Ciepły Kościół”. Program został zainicjowany, by inspirować i wspierać grupy charytatywne i wspólnoty parafialne, które podejmują działania zmierzające do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska i wspierania osób zagrożonych ubóstwem energetycznym.

– Jesteśmy przekonani, że to właśnie we wspólnocie Kościoła jest siła i wrażliwość serca, które pobudzają do konkretnych działań zmieniających naszą rzeczywistość, także w odniesieniu do ubóstwa energetycznego – mówi Joanna Zatylna, koordynatorka programu „Ciepły Dom – Ciepły Kościół”. – Osobiście mam wieloletnie doświadczenie pracy z osobami zagrożonymi wykluczeniem, a także w kryzysie bezdomności. Te skrajne sytuacje zawsze wymagają indywidualnego podejścia, spotkania, bliższego poznania codzienności życia drugiego człowieka. Wtedy pojawiają się rozwiązania i zmiany na lepsze. Papież Leon XIV w swojej najnowszej adhortacji p.t. Dilexi te („Umiłowałem cię”) przypomina: „Los ubogich stanowi krzyk, który w historii ludzkości nieustannie domaga się odpowiedzi: od naszego życia, naszych społeczeństw, systemów politycznych i ekonomicznych, a także – co nie mniej ważne – od Kościoła”.

Ważne wsparcie

W Polsce ubóstwem energetycznym dotkniętych jest ponad 10 proc. gospodarstw domowych. Aby to zmienić, potrzebne są nie tylko dobre programy publiczne, ale także budowanie społecznej solidarności. I właśnie na taką solidarność stawia program „Ciepły Dom – Ciepły Kościół”. Zachętą do rozwiązania problemów z niedocieplonymi budynkami, rosnącymi rachunkami za ogrzewanie oraz wpływem na jakość powietrza, jaki wywierają tzw. kopciuchy, mogą być liczne przykłady osób i wspólnot, które przeprowadziły proekologiczne inwestycje. Wśród nich są nie tylko obiekty sakralne, jak zabytkowy zespół klasztorny w Henrykowie na Dolnym Śląsku czy opactwo benedyktynów w Lubiniu w Wielkopolsce, ale także np. mieszkanie w łódzkiej kamienicy czy dom w Wierzchlesie, niewielkiej wsi pod Wieluniem, w którym mieszka samotna emerytka.

– Jej dom był coraz trudniejszy w utrzymaniu, a zwłaszcza w ogrzaniu. Stara kotłownia wymagała pilnej wymiany, noszenie węgla przerastało już siły. Pani Wiesława dowiedziała się, że ma szansę na bardzo wysoką dotację z programu „Czyste Powietrze”, bo jej niskie dochody kwalifikują ją do najwyższego poziomu dofinansowania. Gdyby jednak nie profesjonalna pomoc doradcy energetycznego, skompletowanie dokumentów, złożenie wniosku i przeprowadzenie inwestycji przerosłoby jej możliwości. To zaangażowanie konkretnych, wrażliwych ludzi zmieniło jej sytuację życiową – relacjonuje Joanna Zatylna.

Wskazać kierunek

W ramach programu „Ciepły Dom – Ciepły Kościół” animatorzy Światowego Ruchu Katolików na rzecz Środowiska przekazują merytoryczną wiedzę, szkolą, wskazują na dobre praktyki, zachęcają wspólnoty do podejmowania działań, oferują pomoc w organizacji spotkań. Podejmują także wspólne działania z innymi organizacjami. Szczególnie silna jest współpraca z Polskim Alarmem Smogowym, z którym od kilku lat prowadzą akcję „Bóg daje życie – smog je odbiera”. Jedna z animatorek Ruchu wraz z Alarmem Smogowym Oborniki Śląskie przeprowadza w tym roku bezpłatne pomiary domów kamerą termowizyjną.

– Badanie kamerą termowizyjną to wizyty w prywatnych domach i możliwość poznania indywidulanych sytuacji – mówi Joanna Zatylna. – Kamera pozwala zobaczyć na własne oczy, gdzie w pomieszczeniach ucieka ciepło. Dzięki temu można doradzić, jak uszczelniać okna czy drzwi, podpowiadać rozwiązania techniczne i wskazywać na programy dofinansowujące termomodernizacje. Chętni kierowani są też do doradcy energetycznego w gminie, który jest niezwykle pomocny, życzliwy i kompetentny. Z resztą nie tylko w Obornikach jest taki doradca. Odwiedziliśmy sporo Punktów Czystego Powietrza w Polsce i widzimy, że naprawdę można liczyć na konkretne wsparcie ze strony doradców i operatorów „Czystego Powietrza”. Ich doświadczenie i praktyczna wiedza są duże i co niezwykle ważne, potrafią mówić w sposób dostępny, a przy składaniu wniosku o dotację poprowadzić za rękę.

Smog nadal groźny

W tym roku mamy prawdziwą mroźną zimę, która oznacza nie tylko wzrost kosztów związanych z ogrzewaniem, ale także groźny dla zdrowia smog. Niespotykane od lat stężenia pyłów zawieszonych zostały odnotowane w większości polskich miast i wsi. Smog pojawił się nawet w miejscowościach położonych nad Bałtykiem, które w przeciwieństwie na przykład do Krakowa cieszyły się znacznie lepszej jakości powietrzem. I właśnie teraz szczególnie widoczny jest problem ubóstwa energetycznego. Ludzie marzną w niedogrzanych domach, a wydobywający się z kominów dym zanieczyszcza powietrze i potęguje zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia.

Mimo że w ciągu ostatnich 10 lat w Polsce wymieniono około miliona starych urządzeń grzewczych zanieczyszczających powietrze, to wciąż 2,5 mln ,,kopciuchów” funkcjonuje w polskich domach. To głównie te urządzenia odpowiadają za tak poważne zanieczyszczenie powietrza, dlatego ich wymiana jest najważniejszym krokiem w zapobieganiu epizodom smogowym, z jakimi borykamy się podczas tej zimy.

– Smog jest naprawdę śmiercionośny. Odpowiada za przedwczesne zgony, liczne problemy rozwojowe dzieci i groźne komplikacje w przebiegu ciąży. To po prostu sprawa nas wszystkich – podkreśla Joanna Zatylna. – Poważne podejście do tematu oznacza zarówno wspieranie osób o niskich dochodach w wymianie piecyków zwanych kozami i ocieplaniu domów, jak i edukację wszystkich, którzy używają domowych kominków czy starszych pieców węglowych lub na drewno. Niestety także przy spalaniu drewna wydziela się mnóstwo toksycznych substancji, a dym jest groźniejszy dla zdrowia niż ten tytoniowy. Zwłaszcza drewno nieodpowiednio sezonowane i wilgotne jest porównywalne z węglem, a nawet od niego gorsze. Tylko wyższej klasy piece pozwalają na zminimalizowanie smogu, a przy tym na duże oszczędności. Oszczędności, a więc mniejsze zużycie opału, przynosi także odpowiednie ocieplenie pomieszczeń i wymiana wentylacji na mechaniczną z odzyskiem ciepła. To kwestie techniczne, lecz jednocześnie dotykające naszej odpowiedzialności za ludzi i środowisko.  

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 8/2026