Logo Przewdonik Katolicki

Apostolat parasola i obrazków

Ks. Dolindo Ruotolo
fot. Wikipedia

Moją apostolską działalność rozpalało pragnienie, aby Bóg był poznany i kochany

Wykorzystywałem każdą okazję oddawania Mu chwały i nawet na ulicy upominałem bluźniących, zachęcałem dzieci do czynienia dobra, specjalnie przystawałem przy kioskach z gazetami, aby mieć okazję powiedzenia paru dobrych słów ludziom, którzy tam się zatrzymywali, robiłem to, co nazywałem… „apostolatem parasola”. Kiedy padało i zauważyłem, że ktoś nie ma parasola, szedłem za nim, proponowałem schronienie pod  moim parasolem, a ponieważ biedak wzruszał się tą niespodziewaną uprzejmością, zastawałem bardziej przygotowany grunt, aby powiedzieć mu dobre słowo.
Wieczorami celowo zapuszczałem się w najbardziej wyludnione ulice, gdzie zatrzymywały się podejrzane pary albo przestępcy, i zachęcałem ich do porzucenia grzechu. Wyznam, że bałem się tego i… często drżałem, wypowiadając te zachęty; lecz Pan dawał mi siłę do pełnienia tego apostolatu, który nie był pozbawiony niebezpieczeństw.

banerek-pod-teksty-48.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 48/2022, na stronie dostępna od 21.12.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki