Wiara całego Kościoła

Co czuję, gdy uświadamiam sobie, jak wielkie oddziaływanie ma moja indywidualna więź z Chrystusem?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Te detale są dla mnie ważne. A może źle mówię, bo to nie są detale – to clou sprawy. Spoczął na nich nie jeden wspólny ogień, ale na każdym – że tak powiem – własny, indywidualny. Zjawisko to jest jednym wspólnym wydarzeniem dla całego pierwszego Kościoła, ale przebiega poprzez indywidualne, jednostkowe wydarzenia. Całe, potężne w swym oddziaływaniu, zjawisko obecności Ducha Świętego tak naprawdę dzieje się w bardzo indywidualnej przestrzeni pojedynczego, konkretnego człowieka. Przenika do jego prywatnego życia, staje się częścią jego intymności. 
Nieustannie szeptana modlitwa Kościoła, jaką jest liturgia godzin, wypowiadana jest tysiącami, a kto wie czy nie milionami indywidualnych ust, należących do konkretnych ludzi. Staje się ona częścią ich indywidualnego losu. Kształtuje go i przemienia, a to oddziaływa na ich bliższych i dalszych znajomych. Tak oto powstaje przestrzeń Kościoła – mistycznie obecnego między nami zmartwychwstałego Chrystusa. Zostajemy pobudzeni do konkretnych zachowań. Nasze postawy zyskują źródło inspiracji. Tworzy się mistyczna łączność. 
Podobnie Kościół karmi się Eucharystią, spożywaną indywidualnymi ustami sióstr i braci. Budowana przez nich więź ze Zmartwychwstałym staje się Jego obecnością w Kościele. Wiele cienkich, czasami nawet rachitycznych niteczek splata się w mocną linę, na której wiszą losy świata.
Z niezmiennym wzruszeniem i jednocześnie wielką nadzieją na każdej Mszy św., tuż przed Komunią, wypowiadam te przejmujące słowa: „Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła”. 
Każdy z nas, w swej indywidualnej przygodzie z Chrystusem, staje się drobną cząstką większej całości. Jesteśmy od siebie zależni. Nasze losy są złączone, a z nimi losy całej ludzkości. To moje bardzo indywidualne i intymne życie wewnętrzne jest na dobrą sprawę niezwykle publiczne i ma szerokie oddziaływanie. Szeptane po nocach modlitwy, których nikt nie widzi, a czasami nawet nie przeczuwa ich obecności, a także mniej i bardziej publiczne postawy inspirowane Ewangelią – wszystko to buduje wiarę całego Kościoła. I właśnie to jest Kościół – Lud Wierny.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2021