Logo Przewdonik Katolicki

Kościół jest kobietą

fot. Anneke Fotolia

Ja twierdzę, że Kościół jest kobiecy, jest kobietą – powiedział Franciszek na spotkaniu z przełożonymi zgromadzeń żeńskich. To proste, lakoniczne wręcz stwierdzenie rodzi sporo poważnych konsekwencji.

Oczywiście to nie jest pierwsza tego typu wypowiedź papieża. I chociaż często mają one charakter spontaniczny, są wyrazem ważnego w katolicyzmie nurtu myślenia: współczesny Kościół chce być bardziej maryjny, chce być bardziej kobiecy.
 
Maryjność to kobiecość
Zdaję sobie sprawę z efektu, jaki może wywoływać taki komunikat: chodzi tylko o zwiększenie władzy kobiet w Kościele. To jest prawda, ale tylko częściowo. „Jeśli Kościół jest matką, kobiety będą musiały pełnić funkcje w Kościele: tak, to prawda, będą musiały pełnić funkcje, wiele funkcji” – powiedział w zeszłym roku Franciszek podczas liturgii na uroczystość Maryi Matki Kościoła. W tej samej homilii podkreślił jednak: „to nie jest sprawa najbardziej znacząca (…). Ważne jest to, żeby Kościół był kobietą”. Papież wyraźnie więc przesunął akcent ze zbyt powierzchownego rozumienia kobiecości Kościoła, w którym będzie chodziło jedynie o tematykę zarządzania, w kierunku kobiecości, która sięga duchowo do maryjności.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 21/2019, na stronie dostępna od 25.06.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki