Kampania półprawdy

Chyba nadal nie widzą nic złego w tym, że zgodzili się na wydzielenie z nauki Katechizmu tej części, która odpowiada homoseksualnym twórcom kampanii, że wchodząc do tej kampanii, nigdzie nie przedstawili całego nauczania Kościoła o homoseksualizmie. To nie jedyny, ale najważniejszy błąd wrodzony tej kampanii.
Czyta się kilka minut

Kilka redakcji periodyków posiadających status pism katolickich zdecydowało się być partnerami kampanii medialnej „Przekażmy sobie znak pokoju”. Kampanię tę przygotowały organizacje domagające się uznania – w państwie i w Kościele – homoseksualizmu za „orientację” równoprawną z formami życia ludzkiego zgodnymi z prawem naturalnym. Polityczne postulaty tych organizacji nie zostały wpisane w przekaz kampanii, dlatego jej katoliccy partnerzy – reagując na protesty i znaki zapytania dotyczące ich akcesu – wyjaśniali, że przyłączyli się tylko do zawartego w kampanii wezwania, by katolicy odnosili się do homoseksualistów z szacunkiem. Wyjaśnienia te nie zostały przyjęte jako wystarczające przez Episkopat Polski, który w oświadczeniu swego prezydium uznał akcję za godną ubolewania. W odpowiedzi redaktorzy trzech z tych periodyków wydali oświadczenie, w którym wyrazili równocześnie zadowolenie z tego, że dzięki ich akcji (!) wymóg szacunku względem „osób homoseksualnych” został postawiony także w głosie Episkopatu – oraz ubolewanie z powodu tego, że ich udział w kampanii nie został właściwie zrozumiany. W sumie nazwali swoje postępowanie „błogosławioną winą”, felix culpa.
Ze wspomnianego oświadczenia nie wynika wcale to, że podpisani pod nim redaktorzy rozumieją, na czym polegał ich błąd. To nie przyznanie się do winy i oparte na nim przeprosiny, lecz apologia, z wmawianiem nam, że ich akcja przyniosła ostatecznie dobre owoce. Chyba nadal nie widzą nic złego w tym, że zgodzili się na wydzielenie z nauki Katechizmu tej części, która odpowiada homoseksualnym twórcom kampanii, że wchodząc do tej kampanii, nigdzie nie przedstawili całego nauczania Kościoła o homoseksualizmie. To nie jedyny, ale najważniejszy błąd wrodzony tej kampanii.
Półprawdy są czasami gorsze od zupełnych kłamstw. Jeśli kiedyś w spotkaniu z komunistami zdarzało się niektórym środowiskom katolickim gromkie powtarzanie z nimi wezwań do pokoju i sprawiedliwości, a milczenie o złu komunizmu – była to taka półprawda. Jeśli dziś zdarzyłoby się, że w spotkaniu z radykalnymi nacjonalistami katolicy przesłaliby im jedynie uśmiechy akceptacji dla biało-czerwonego patriotyzmu, a nie zająknęli się o niebezpieczeństwach szowinizmu – byłoby to także półprawdą. Tak samo jest z kampanią zaproponowaną środowiskom katolickim przez organizacje politycznego homoseksualizmu: nie możemy jej jedynie „przyklepać”. Jeśli ktoś decyduje się być w takiej kampanii, musi umieć nie być tam jedynie figurantem. Tego redaktorzy wymienionych pism nie potrafili.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2016