Sakrament chorych dla osoby nieprzytomnej

Mój ojciec nagle zaniemógł. Stracił przytomność i trafił do szpitala. Okazało się, że to rak mózgu, a rokowania są bardzo złe. Tata jest osobą wierzącą i praktykującą. Chciałabym, aby jak najszybciej przyjął sakrament chorych.
Czyta się kilka minut

Wiem, że w szpitalu, w którym się znajduje, posługuje ksiądz. Czy można udzielić sakramentu chorych osobie nieprzytomnej lub nie do końca świadomej otaczającej ją rzeczywistości? Jak mogę w tej trudnej sytuacji pomóc duchowo memu ojcu?
Kamila
 
Kodeks prawa kanonicznego jasno określa, że namaszczenia chorych można udzielić wiernemu, który po osiągnięciu używania rozumu aktualnie zaczyna znajdować się lub znajduje w niebezpieczeństwie śmierci na skutek choroby lub starości (kan. 1004 § 1). Chorym, którzy stracili przytomność lub używanie rozumu, można udzielić sakramentu namaszczenia, jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że jako wierzący prosiliby o niego, gdyby byli przytomni. A więc chorzy, którzy kiedyś byli zdrowi umysłowo, ale teraz zapadli na tym zdrowiu i nie używają władz umysłowych, a także zdrowi umysłowo, ale nieprzytomni – a więc i nieużywający obecnie władz umysłowych – mogą otrzymać sakrament namaszczenia. Warunkiem jest jednak fakt, że przed utratą przytomności poprosiliby o ten sakrament, wyrażaliby pragnienie, wolę jego przyjęcia. „W wątpliwości, czy chory osiągnął używanie rozumu, czy poważnie choruje albo czy rzeczywiście już umarł, należy udzielić tego sakramentu (kan. 1005). Z kolei Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski z 14 grudnia 1979 r. wydana z okazji opublikowania nowego obrzędu liturgicznego sakramentu chorych informuje, że wolno udzielić namaszczenia warunkowo wkrótce po zgonie.
Odmawia się udzielenia sakramentu namaszczenia chorych osobom, które uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim i tym, co do których mamy już pewność, że nastąpiła nieodwracalna śmierć. Udzielenie namaszczenia zmarłym jest po prostu nieskuteczne i bezowocne. A więc w przypadku, kiedy ktoś zmarł (na przykład w nocy) i kapłan zostaje poproszony na drugi dzień (czyli wiele godzin po zgonie), udaje się on do zmarłego nie po to, by udzielić sakramentu, ale po to, aby wspólnie z jego najbliższymi pomodlić się za zmarłego i pogrążoną w żałobie rodzinę.
Jak można pomóc duchowo osobie chorej lub umierającej? Modlitwą i korzystaniem z sakramentów świętych. Warto też pamiętać, że modląc sie przy łóżku chorego lub umierającego, należy odmawiać znane jemu modlitwy i w miarę wolno, by mógł w nich uczestniczyć, jeśli ma świadomość.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2014