Logo Przewdonik Katolicki

"Tracimy" wspaniałego kapłana - jak sobie z tym poradzić?

ks. Przemysław Tyblewski
Fot.

Do naszej parafii kilka lat temu trafił ksiądz z powołania. Ma bardzo dobre serce i jest autentycznym świadkiem Pana Jezusa. Szybko pokochali go dorośli, młodzieżoraz dzieci. W tym roku niespodziewanie otrzymał dekret do innej parafii i jest namz tego powodu bardzo smutno. Nie umiemy po ludzku sobie z tym porodzić. Czy jest naprawdę koniecznością zmiana kapłana, jeżeli pięknie duszpasterzuje wśród ludzi?.Aneta

"Do naszej parafii kilka lat temu trafił ksiądz „z powołania”. Ma bardzo dobre serce i jest autentycznym świadkiem Pana Jezusa. Szybko pokochali go dorośli, młodzież oraz dzieci. W tym roku niespodziewanie otrzymał dekret do innej parafii i jest nam z tego powodu bardzo smutno. Nie umiemy po ludzku sobie z tym porodzić. Czy jest naprawdę koniecznością zmiana kapłana, jeżeli pięknie duszpasterzuje wśród ludzi?". Aneta

Ile dobra może uczynić jeden kapłan? Czytając Twoje słowa, utwierdzamy się w przekonaniu, że naprawdę bardzo dużo. Dobre serce tego księdza i jego autentyczne świadectwo wiary sprawiło, że niełatwo wam przychodzi przyjąć jego przejście do innej parafii. I to jest zrozumiałe. Spójrzmy jednak na to doświadczenie z perspektywy wiary, bo patrzenie tylko po „ludzku” może sprawić, że trudno będzie wam pogodzić z tą sytuacją.

Wielkim darem jest każdy ksiądz. Św. Jan Vianney uczył: „wszystko mamy dzięki kapłanom: szczęście wieczne, wszystkie łaski i dary niebieskie. Gdyby nie było sakramentu kapłaństwa, nie mielibyśmy Pana wśród nas. Nie znajdziecie żadnego dobra, które pochodzi od Boga, żeby za nim nie stał kapłan”. To jest bardzo cenne, że ksiądz potrafi przeżywać swoje powołanie z zaangażowaniem i ofiarnie, a jego posługa przynosi wiele dobra wiernym.  Musimy jednak pamiętać, że kapłan otrzymujący święcenia nie przyjmuje ich, aby realizować swój pomysł na życie, ale wolę Bożą. Wola Boża objawia się w życiu kapłana również przez zgodę na posłanie go do tej lub innej parafii. Może to nie być łatwe dla wiernych ani dla samego duszpasterza. Jeden z księży powiedział mi kiedyś, że trudno mu przechodzić z parafii do parafii, bo przywiązuje się do miejsca, a szczególnie do ludzi, jednak ufa, że to Pan Bóg wie, co jest najlepsze dla niego i dla tych, którym służy. Bóg prowadzi nas przez życie i powinniśmy z ufnością patrzeć na wszystko, co przeżywamy, wierząc, że On nas nigdy nie opuści. I jeżeli biskup zdecyduje, że dla dobra Kościoła słuszne będzie przenieść księdza w inne miejsce, to trzeba to przyjąć. Dziękujcie Pan Bogu za tego duszpasterza, który wśród was pracował i módlcie się za wszystkich kapłanów, aby byli dobrymi pasterzami.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki