Klamka nie zapadła

Moja sytuacja nie należy do wyjątkowych. Nie mnie pierwszej umiera ktoś bliski. I nie ja pierwsza muszę zmierzyć się z problemem rozstania. Proszę jednak o kilka słów odnośnie do mojego przeżywania śmierci ojca.
Czyta się kilka minut

Otóż czuję wielki niepokój, czy zrobiłam wszystko, aby mu w tych ostatnich chwilach pomóc. Z powodów zawodowych nie byłam przy nim do końca. Starałam się uśmierzyć jego ból. Ale wiem, że i tak cierpiał. Stąd moje wyrzuty. Czy słusznie? Jak sobie z tym poradzić?

Marzena

 
Szanowna Pani!
Śmierć sama w sobie, a zwłaszcza osoby najbliższej, nigdy nie jest łatwym przeżyciem. W historii różnie próbowano ją „oswoić”. Pamiętano o niej i często przywoływano. Współcześnie dominuje tendencja odwrotna, czyli spycha się temat śmierci na margines. Albo coś jeszcze gorszego – wręcz nieludzkiego – to znaczy przyspieszenie śmierci komuś cierpiącemu za pomocą eutanazji, w imię źle pojętego humanitaryzmu.
W Pani postawie wyczuwam zgoła coś całkiem innego: prawdziwą miłość, empatię i delikatność. Wprawdzie nie wspomina Pani, czy tato otrzymał sakrament namaszczenia chorych lub czy przyjął Wiatyk, czyli Komunię św. na drogę do nieba, ale wnioskuję, że skoro czyta Pani gazety katolickie, więc i o to Pani zadbała.
Po śmierci wszystko już zostaje oddane w ręce miłosiernego Boga. Prawdziwe uspokojenie przychodzi podczas ufnej modlitwy i dzięki Eucharystii odprawianej za zmarłych, podczas której możemy naszą Komunię św. ofiarować w ich intencji. Odwracanie się wstecz i ciągłe roztrząsanie szczegółów nie przynosi pokoju.
„Kto ma nadzieję, żyje inaczej” – napisał Benedykt XVI w encyklice Spe salvi. Warto ją w całości przeczytać. Ostatecznie przecież Pan Jezus obiecał nam życie wieczne. Dlatego „klamka wcale nie zapadła”. Ona została tylko użyta, by przejść tam, gdzie czeka nas już tak wielu lokatorów – świętych.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2013