Uzasadnienie nadziei

Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie. (1 P 3, 15-16)
Czyta się kilka minut

 

Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie. (1 P 3, 15-16)

Pochylamy się nad nowotestamentalną księgą, napisaną po grecku, wyrafinowanym stylem (znajdziemy tu aż 62 słowa, które nie występują nigdzie więcej w Nowym Testamencie). List ten, jeden z dwóch św. Piotra, „apostoła Jezusa Chrystusa”, jest mu przypisywany bez wahania, aczkolwiek powstał dzięki pomocy jego sekretarza Sylwana (5, 12), tożsamego być może z Sylasem, znanym z Dziejów Apostolskich jako współpracownik św. Pawła. List napisano w Rzymie, nazywanym tu, wzorem żydowskich i chrześcijańskich pisarzy apokaliptycznych, „Babilonem”. Wielu badaczy uważa, że pismo to należy łączyć bardziej z tradycją piotrową niż z samym apostołem, ponieważ wydaje się, że skierowane jest do drugiego pokolenia chrześcijan, czego mają dowodzić słowa: „Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie”  (1, 8).

Niemniej tekst ten jest wspaniałym świadectwem kościelnego życia pierwszych chrześcijan, a w szczególności doświadczenia chrztu. Doświadczenia przeżywanego w centrum cesarstwa rzymskiego, ze świadomością przynależności do „braci na świecie” (5, 9). Wyjątkowego znaczenia nabiera zatem fragment – bardzo zresztą znany – stanowiący centrum naszych rozważań. Chcąc go lepiej zilustrować, odwołamy się do ważnego dla Listu obrazu, jakim jest dom, po grecku oikos.

Służy on  przedstawieniu Kościoła jako „duchowego domu” wzniesionego na fundamencie Chrystusa, „żywego kamienia”, ze ścianami utworzonymi przez „żywe kamienie”, którymi są chrześcijanie, a będącego w rzeczywistości świątynią, gdyż składane są w nim „duchowe ofiary” (2, 4–5). Kościół jednak, kontynuuje św. Piotr, to również paroikía (od tego greckiego słowa pochodzi nasza „parafia”), czyli to, co „poza domem”, w pielgrzymce do innego domu, będącego celem ostatecznym (1, 17; 2, 11). Pielgrzymka ta prowadzi przez ziemskie drogi, na których czyhają wrogie siły: „Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć” (5, 8).

Natykamy się na nich na „żar” prześladowań,  „który pośrodku was trwa dla waszego doświadczenia”, na zniewagi, pokusę ukrycia się, lecz każdy, kto „cierpi jako chrześcijanin, niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu” (4, 16). W takiej atmosferze, będąc  paroikía, czyli na drogach historii, ważne staje się zalecenie zawarte w przytoczonym przez nas wersecie. Chrześcijanin musi zachować nienaruszoną ufność i spokój, wznosząc wysoko płomień nadziei. Temu, kto pyta go o przyczyny jego zaufania i o wizję świata i człowieka, powinien odpowiadać „z łagodnością i bojaźnią Bożą”, bez agresji, reagując z opanowaniem nawet na oskarżenia, ale potrafiąc skutecznie i za pomocą argumentów wytłumaczyć swój wybór wiary i życia. Jest to wyraźny program świadectwa, przykład pewności, ale także wzór dialogu, jasnej świadomości własnej chrześcijańskiej tożsamości, ale bez integralizmu i zamknięcia.

 

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2012