Matka wszystkich grup

Na pielgrzymkowy szlak można wyruszyć w każdym wieku. Udowadniają to pątnicy z 1. Grupy Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, a wśród nich jej żywa legenda pan Kaziu.
Czyta się kilka minut

Na pielgrzymkowy szlak można wyruszyć w każdym wieku. Udowadniają to pątnicy z 1. Grupy Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, a wśród nich jej żywa legenda – pan Kaziu.

− Od Grupy 1. wszystko się zaczęło, można powiedzieć, że to matka wszystkich grup, bowiem gdy pątników przybywało, to właśnie z niej wydzielano kolejne – mówi ks. Grzegorz Suchocki, wikariusz parafii pw. Świętych Aniołów Stróżów na poznańskim os. Kosmonautów, który został jej nowym przewodnikiem. − Mój poprzednik, ks. Przemysław Konieczny, postanowił po 15 latach oddać stery komuś młodszemu. Zamierza jednak wyruszyć z nami na pielgrzymkowy szlak i bardzo liczymy na jego duchowe wsparcie − wyjaśnia kapłan.

Każdy może z nami iść!

Ks. Grzegorz Suchocki od samego początku swojego pielgrzymowania na Jasną Górę, czyli od 8 lat, związany jest z Grupą 1. Dobrze zna więc jej trasę i specyfikę, o czym szerzej opowie w drugim odcinku cyklu „Na Jasną Górę z «Przewodnikiem Katolickim» i Radiem Emaus”. To bardzo zróżnicowana grupa bowiem skupia osoby w różnym wieku, starsze i młodsze, wśród nich wiele rodzin. Co roku pielgrzymują w niej także anonimowi alkoholicy, którzy chętnie dzielą się swoim świadectwem. − Tempo wędrówki pozwala na to, aby wszyscy nadążyli. Każdy więc, nawet osoby w podeszłym wieku, mogą z nami wyruszyć na pielgrzymkowy szlak – zaprasza ks. Grzegorz.

Pielgrzymka w sercu

Drugi z bohaterów audycji, Kazimierz Matuszewski z Czerwonaka, po raz pierwszy wyruszył na Jasną Górę w roku milenijnym − 1966. Miał wówczas 23 lata. – Apelowano wtedy o to, aby na pielgrzymkę poszło 1000 osób. Niestety szło nas tylko 150, a ja wówczas zupełnie się nie spodziewałem, że przyjdzie mi iść jeszcze przynajmniej 45 razy – wyznaje. Pan Kaziu, jak zwracają się do niego pątnicy, bardzo chętnie wspomina swoje wędrówki do Czarnej Madonny. Posiada również bogatą kolekcję pielgrzymkowych zdjęć, również z poznańskich pielgrzymek na Jasną Gorę z I poł. XX w., które otrzymał od pewnej pani. Razem z prowadzącym audycję w Radiu Emaus Hubertem Piechockim zapytamy, które pielgrzymki wspomina szczególnie, a które były dla niego najtrudniejsze. Usłyszymy więc o pielgrzymowaniu w czasach PRL-u, kiedy to pątnicy nie mogli przyznawać się, że idą na Jasną Górę. − Pielgrzymkę mieliśmy w sercu. Dopiero gdy zbliżaliśmy się do Częstochowy, 8. dnia wędrówki, idąc przez lasy, mogliśmy sobie pozwolić na zrobienie krzyża z gałęzi. Tam prześladowania były już znacznie mniejsze – opowiada pan Kazimierz, dodając, że większość pątników chodziła w okularach przeciwsłonecznych i to wcale nie z powodu ostrego słońca... Wszystko wyjaśni się w audycji w Radiu Emaus już w najbliższy wtorek. Serdecznie zapraszamy do jej słuchania!


Audycja z cyklu „Na Jasną Górę z «Przewodnikiem Katolickim» i Radiem Emaus”: 20 marca, po godz. 21.00.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2012