Logo Przewdonik Katolicki

Misjonarze z Polski czy do Polski - Katechezy katedralne

Marcin Makohoński
Fot.

Pierwsza niedziela misyjna przypadła w dniu Zesłania Ducha Świętego. To Duch Święty uzdolnił apostołów do wypełnienia misyjnego nakazu Chrystusa: Idźcie więc i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów, którego realizacja należy dziś do całego ludu Bożego: papieża, biskupów, kapłanów i wszystkich wiernych ochrzczonych do każdego z nas.

Pierwsza niedziela misyjna przypadła w dniu Zesłania Ducha Świętego. To Duch Święty uzdolnił apostołów do wypełnienia misyjnego nakazu Chrystusa: „Idźcie więc i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów”, którego realizacja należy dziś do całego ludu Bożego: papieża, biskupów, kapłanów i wszystkich wiernych ochrzczonych – do każdego z nas.

 
Naturą Kościoła jest jego misyjność. Dla podkreślenia wagi misyjnej działalności Kościoła 14 IV 1926 r. papież Pius XI ustanowił przedostatnią niedzielę października Niedzielą Misyjną, z czasem nazwaną Światowym Dniem Misyjnym.Wiązało się z tym wydawanie specjalnych apeli i orędzi, które na początku pisała Kongregacja Ewangelizowania Narodów, a później papieże: jako pierwszy Jan XXIII w 1960 r., następnie Paweł VI i Jan Paweł II, a dziś kontynuuje tę tradycję Benedykt XVI.
 
Jak pierwsi chrześcijanie
W tegorocznym orędziu Benedykt XVI wskazał, aby „z takim samym entuzjazmem jak pierwsi chrześcijanie” także dzisiaj nieść innym orędzie Ewangelii. W papieskich orędziach podkreślana jest myśl, że działalność misyjna Kościoła nie została jeszcze zakończona, a w planach duszpasterskich misje ad gentes powinny być priorytetem. Jest to istotny argument przemawiający za posyłaniem misjonarzy z Polski na terytoria misyjne. Nie odwrotnie. Na pewno warto w tym miejscu raz jeszcze przypomnieć, kim jest misjonarz i co mamy na myśli, mówiąc „terytoria misyjne”.
 
Misjonarze
Według nauki Soboru Watykańskiego II i encykliki Redeptoris missio misjonarzami w sensie ścisłym są kapłani, osoby zakonne i ludzie świeccy, którzy zostali naznaczeni specjalnym powołaniem, posłani przez Kościół do ludów i narodów nie wierzących w Chrystusa (ad gentes) w celu głoszenia Ewangelii i zakładania Kościoła. Tę działalność misyjną realizują misjonarze na terytoriach misyjnych wytyczanych przez Kongregację Ewangelizowania Narodów.
Kościół w Polsce jak dotąd nie został jeszcze uznany – i miejmy nadzieję, że to nie nastąpi – za terytorium misyjne. Nie ma więc potrzeb ani podstaw, by Kościół powszechny posyłał misjonarzy do Polski. Wręcz przeciwnie – Kościół powszechny ma prawo domagać się, by Kościół w Polsce posyłał swych kapłanów do ludzi, którzy ciągle czekają na głosicieli Ewangelii.
 
Z Polski
W 2011 r. z Polski na misjach pracowało 2156 misjonarzy. Można by rzec: wspaniale! Jednak, czy na pewno jest się czym zachwycać? Porównując Polskę na przykład z Hiszpanią, z której na misjach pracuje 14 tys. misjonarzy, nie wygląda to dobrze. Tym bardziej że w Polsce jest ok. 53 tys. osób duchownych, a na misjach pracuje zaledwie 4 proc. Jest to więc powód nie tyle do radości, ile bardziej do troski. Przede wszystkim do troski o nowe powołania misjonarskie w Kościele w Polsce.
W roku 2016 obchodzić będziemy 1050. rocznicę przyjęcia chrztu przez Polskę. To wtedy, ponad 1000 lat temu, przyjeżdżali do nas misjonarze z innych krajów, by na naszych terenach prowadzić działalność misyjną (m.in. św. Wojciech). Dziś jest czas, by spłacić ten „misyjny dług”. Próbujemy to robić: pięknym tego obrazem jest uroczystość wręczania krzyży misyjnych w Gnieźnie, w czasie uroczystości odpustowych ku czci św. Wojciecha. W ciągu szesnastu takich ceremonii krzyż misyjny otrzymało ok. 700 osób.
 
O ducha misyjnego
Co możemy zrobić, aby misjonarzy wyjeżdżających z Polski było więcej? Pierwszym krokiem jest uświadamianie sobie wspólnej odpowiedzialności za misje, zarówno w rodzinach, jak i w parafiach. W rodzinie takim pozytywnym klimatem powołaniowym jest radość rodziców z tego, że ich syn czy córka myśli o pracy na misjach. Kolejnym elementem  jest wspieranie dzieła misyjnego przez modlitwę, poszerzanie wiedzy o misjach i pomoc materialna. Bardzo pomocne będzie zachęcanie dzieci do włączenia się w działalność Ogniska Misyjnego w szkole lub w parafii. Wyrazem przeniknięcia małżeństwa duchem misyjnym jest podjęcie przez nich pracy na misjach chociaż przez pewien czas. W parafii troska o powołania misjonarskie może przejawiać się przez stałą modlitwę, np. w ramach modlitwy powszechnej czy nabożeństwa misyjnego, mówienie o misjach, zapraszanie misjonarzy, kolportaż czasopism o tematyce misyjnej. Dzisiaj Kościół w Polsce potrzebuje bardziej ducha misyjnego niż misjonarzy.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki