Sanktuarium na górskim szlaku

Sanktuarium na Wiktorówkach w wakacje jest gwarne i pełne turystów, a w zimie odludne, ciche i spokojne. Zachowało one górską surowość i prostotę, która cenią sobie zarówno górale, jak i przybysze z całej Polski.
Czyta się kilka minut

 

150 lat historii

31 lipca Sanktuarium MB Jaworzyńskiej Królowej Tatr obchodzi jubileusz. Minęło 150 lat od chwili, kiedy pasterka Marysia Murzańska ujrzała tu Matkę Boską. Dostała wówczas polecenie napominania ludzi. Tak zaczęła się historia Wiktorówek – miejsca modlitwy i odpoczynku, a także zadumy przy tablicach upamiętniających tych, którzy zginęli w górach.

Wyjątkowa prostota

- Nie ma tu nic wyjątkowego, tylko taka uczciwa normalność. To przecież miejsce trudne, położone w górach, prosta zwykła kaplica – przekonuje o. Marcin Dąbkowicz, kustosz sanktuarium.

Tę właśnie wyjątkowość, wyrażającą się w prostocie i zwyczajności tego miejsca, doceniają niemal wszyscy turyści, których zawiedzie tu górski szlak.

- Jest taki rodzaj turystów, którzy przychodzą tu przypadkowo. Są też osoby, które znają to miejsce i wracają, bo czegoś tu wcześniej doświadczyły. Natomiast poza sezonem lubią tu przychodzić mieszkańcy, którzy wtedy mogą poczuć, że to jest ich miejsce – wyjaśnia kustosz.

 

Czuła opieka Matki Boskiej i Dominikanów

W 1958 r. na Wiktorówki przybyli Dominikanie. Ich posługa ma szczególny charakter. To przede wszystkim spowiedź, głoszenia słowa Bożego, a także… parzenie herbaty.

- Przychodzi tu wiele osób, które chcą się wyspowiadać. Zdarzają się też chrzty i śluby. Matka Boska Jaworzyńska w sposób szczególny zajmuje się sprawami miłości i rodziny i jest to duży fragment przynoszonych tu próśb. Najważniejsze jest jednak robienie herbaty – żartuje o. Marcin Dąbkowicz. - A wszystko dlatego, że tutaj nie da się na co dzień chodzić w białym habicie i ludzie nie wiedzą, kogo spotykają. Są zaskoczeni i to jest dobry moment, żeby rozpocząć rozmowę i spotkanie z drugim człowiekiem – dodaje.

Ramka1: Na Wiktorówkach kilka razy w ciągu roku odbywają się uroczystości odpustowe związane z kolejnymi świętami ku czci Matki Bożej. Pielgrzymi bardzo licznie uczestniczą także w odprawianych tu Pasterkach.

Ramka2: Do sanktuarium prowadzi niebieski szlak z Zazadni (ok. 1 h) oraz zielony z Wierchporońca (ok. 45 min.). Warto stąd przejść na pobliską Rusinową Polanę, skąd roztacza się piękny widok na Tatry.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2011