Tajemnice gnieźnieńskiej katedry

Gotycka katedra gnieźnieńska należy do najlepiej rozpoznanych dzieł polskiej sztuki średniowiecznej.
Czyta się kilka minut

Uszkodzenia, jakich doznała podczas II wojny światowej oraz pożar, wywołany zapalającymi pociskami, wystrzelonymi z radzieckich czołgów dwa dni po wejściu do Gniezna Armii Czerwonej wymusiły konieczność jej odbudowy. Przy okazji rekonstrukcji sklepień i elewacji wewnętrznych przeprowadzono szereg badań, które doprowadziły do odkrycia wielu gotyckich detali.

Uporządkować wiedzę

Podczas prowadzonych prac badawczych objaśniano jednocześnie dzieje budowy katedry i genezę form. Objaśnianiem tym zajmowali się profesorowie Jan Zachwatowicz, Aleksandra Świechowska i Zygmunt Świechowski.

Prowadzone po II wojnie światowej prace pozwoliły usystematyzować całą wiedzę na temat dziejów gnieźnieńskiej katedry. Początkowo prace polegały na tym, że zdejmowano po prostu fragment posadzki i kopano. To w ten sposób znaleziono tu fragment pastorału, krzyże pektoralne z XII/XIII w. czy pierścień Jakuba Świnki.

Początki

Pierwsza gnieźnieńska bazylika była w kształcie rotundy. Po śmierci św. Wojciecha dobudowano do niej kaplicę. Od strony północnej znajdowała się zakrystia, a pod nią krypta do pochówków. Kiedy skończono budowę kaplicy Wojciecha, do Gniezna dotarła wieść o kanonizacji i zapowiedź przybycia cesarza Ottona II i papieskich legatów. Pospiesznie wytyczono więc plan budowy trzynawowej bazyliki – w jej najwyższym punkcie znajdować się miała pierwsza kaplica św. Wojciecha i pierwsza konfesja. Całości bazyliki nie udało się wybudować na Zjazd Gnieźnieński – powstała jedynie drewniana hala z kamienną kaplicą św. Wojciecha, górującą na Wzgórzu Lecha.

Gotyk

Kilkadziesiąt lat później na Gniezno najechał książę Brzetysław, który zniszczył katedrę i ograbił ją z relikwii św. Wojciecha. Po raz kolejny katedra została zniszczona przez Krzyżaków w 1331 r. W 1334 r. do Gniezna przybył nowy arcybiskup, Jarosław Bogoria Skotnicki, który wcześniej w Krakowie widział przebudowę katedry wawelskiej i prezbiterium katedry we Wrocławiu. Miał ambicję, aby unowocześnić gnieźnieńską katedrę, odmienić jej charakter, nawiązując do europejskich wzorów katedr koronacyjnych. Dlatego m.in. rozebrał romańskie prezbiterium, żeby wybudować nowe, gotyckie. Prace nad prezbiterium trwały blisko 20 lat.

Dziś

Katedra gnieźnieńska to obejściowa bazylika bez transeptu, okolona wieńcem kaplic. Plan jej budowy był inny, początkowo miała być bazyliką bez kaplic, której obejścia otwierały się w okna, ale szybko zaczęły powstawać boczne kaplice – nad niektórymi z nich widoczne są jeszcze arkadowe łuki, ślady dawnych okien bazyliki.

Niezwykle ciekawa jest rzeźbiarska dekoracja wewnętrznej elewacji nawy głównej. Możemy tu podziwiać gzymsy, kapitele i konsole; zachowane portale pokryte są gąszczem roślinnej wici i rozet, pomiędzy którymi widnieje korowód płaskorzeźbionych postaci ludzkich i zwierzęcych. Oddano je w sztucznym kamieniu, przeważnie odciskając je z gotowych, drewnianych form. Liczne niedoskonałości płaskorzeźb zakrywa polichromia, dziś tylko częściowo odtworzona.

Jesteśmy ze starodawna

Prymas Wyszyński mówił o gnieźnieńskiej katedrze: „Schodzimy do podziemi prymasowskiej katedry, by je ucałować i powiedzieć: nie jesteśmy tu dzisiejsi ani wczorajsi, jesteśmy ze starodawna. I dziękujemy Bogu, żeśmy się nie zestarzeli, że jesteśmy młodzi, tej młodości uczy nas Chrystus Pan, który przez każdego kapłana i biskupa przekazuje nam odradzające słowo.

Katechezy katedralne – ks. Jan Kasprowicz

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2011