Logo Przewdonik Katolicki

Wdzięczność

s. Agata Cul, urszulanka SJK
Fot.

Ostatnio trochę myślałam o wdzięczności o tym, jak bardzo mi pomaga, kiedy doświadczam, że ktoś docenił moje wysiłki czy pomoc. Długo będę pamiętać, jak na zakończenie roku szkolnego dostałam od jednego z moich uczniów różę. W pierwszej chwili pomyślałam, że to dyżurny kwiatek od klasy. Okazało się, że nie.


Ostatnio trochę myślałam o wdzięczności – o tym, jak bardzo mi pomaga, kiedy doświadczam, że ktoś docenił moje wysiłki czy pomoc. Długo będę pamiętać, jak na zakończenie roku szkolnego dostałam od jednego z moich uczniów różę. W pierwszej chwili pomyślałam, że to „dyżurny”  kwiatek od klasy. Okazało się, że nie.

 

 

Usłyszałam słowa: „Dziękuje za to, co siostra robi dla ewangelizacji szkoły”. Od razu chciałam zrobić jeszcze więcej!

Skąd bierze się w nas wdzięczność? Z umiejętności dostrzegania dobra. W drugim człowieku, w nas, w świecie. A także z gotowości na przyjęcie tego, co niespodziewane. Można to zobaczyć, analizując inną naszą zdolność – do narzekania! Czasem mam wrażenie, że ludzie licytują się w narzekaniu na wszystko i przedstawianiu swojej sytuacji w najczarniejszych kolorach. Skąd bierze się ta łatwość? Często z tego, że nie wszystko idzie tak, jak to sobie zaplanowaliśmy, często z zazdrości o to, że inni mają, a my nie itd. Zamiast cieszyć się tym, co jest, koncentrujemy się na tym, czego nie ma! Może lepiej skupiać się na tym, co jest, a nie z uporem maniaka wpatrywać się w czarną dziurę braków i niepowodzeń, która tym wydaje się większa, im dłużej zatrzymujemy na niej wzrok? Dostrzegać to, co jest, i być wdzięcznym za to Stwórcy.

Wdzięczność rodzi się także z umiejętności przyjmowania tego, co niespodziewane. O to w dzisiejszym świecie bardzo trudno. Planujemy, denerwujemy się, kiedy coś lub ktoś pokrzyżuje nam plany. Ale może warto właśnie w takich sytuacjach przypomnieć sobie o tym, że słowo „krzyż” dla chrześcijanina wiąże się z nadzieją, i zdobyć się na słowa wdzięczności? Oczywiście, to nie jest łatwe, nasze spontaniczne reakcje w takich sytuacjach niewiele  mają wspólnego z wdzięcznością.  Ale  przecież w tym świecie, nad którym czuwa Nieskończony, naprawdę wszystko może się przytrafić. I może choćby za to warto być wdzięcznym?

 


Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki