Korespondencja z Białorusi. Pod rosyjską granicą

W roku 2007, pięć lat po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku, rozpocząłem pracę duszpasterską na Białorusi, w Mścisławiu położonym zaledwie 10 km od granicy z Rosją. W mieście o wielowiekowej historii, której wiele kart dotyczy dramatów i ludzkich nieszczęść.
Czyta się kilka minut

 

Mścisław liczy ok. 15 tys. mieszkańców. Większość chrześcijan stanowią wyznawcy prawosławia. Terytorium parafii Wniebowzięcia NMP jest rozległe; od najbliższego sąsiedniego kościoła katolickiego dzieli nas 60 km; od stolicy archidiecezji mińsko-mohylewskiej w Mińsku    ponad 300 km. Liturgia sprawowana jest w języku białoruskim. Do kontaktów z mieszkańcami, a tym bardziej z urzędnikami, konieczna jest znajomość języka rosyjskiego.

Wierni żywo uczestniczą w życiu Kościoła. Liturgia odprawiana jest też w domach, ze względu na odległości. Prowadzimy katechizację dzieci i młodzieży. W maju 2010 r. ważnym wydarzeniem była Pierwsza Komunia Święta. Prawdziwe wyzwanie stanowią dojazdy do punktów katechetycznych,  zwłaszcza zimą, wśród śnieżycy, przy temperaturze -30 stopni. Kapłańskie serca najbardziej cieszy obecność rosnącej liczby parafian, ich wiara i okazywana nam życzliwość. Dzieje miasta i parafii Mścisław interesują dość licznie zaglądających tu turystów. Myślę, że zaciekawią też czytelników „Ładu Bożego”. Żal, że będą przedstawione tylko w zarysie... 

Mścisław przez stulecia

Pierwsze wzmianki o Mścisławiu pochodzą z 1136 r. Założył go, jako gród obronny, książę smoleński Rościsław I Michał. W 1377 r. gród był stolicą udzielnego Księstwa Mścisławskiego, które należało do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pierwszym księciem mścisławskim był Korygiełło, brat przyszłego króla Polski Władysława Jagiełły. W 1566 r. król Zygmunt August utworzył województwo mścisławskie. Od 1634 r. Mścisław był grodem na prawie magdeburskim; do jego rozwoju przyczyniało się położenie przy traktach handlowych. W XVII w. miasto liczyło blisko 30 tys. mieszkańców. Podczas wojny polsko-rosyjskiej, 22 lipca 1654 r. wojska carskie pod dowództwem księcia Aleksego Nikitycza Trubeckiego wymordowały w pień ludność Mścisławia, a gród spalili (rzeź Trubeckiego).  Po trwającej do 1661 r. dominacji Moskwy, województwo mścisławskie powróciło w granice Rzeczypospolitej Obojga Narodów i pozostawało w nich do pierwszego rozbioru (1772). Później zostało przyłączone do Rosji.

Początki parafii Mścisław sięgają końca XVI w.: należała do utworzonej w 1611 r. diecezji w Smoleńsku. W pięciu kościołach parafialnych posługiwali m.in.  jezuici, bernardyni, karmelici i dominikanie. Obecnie istniejący kościół Wniebowzięcia NMP ufundował dla zakonu karmelitów w 1614 r. wojski mścisławski Jan Karol Madaliński. Budowę (styl wileńskiego baroku) ukończyli w 1638 r. karmelici. W 1832 r. nastąpiła kasacja klasztoru, który na mocy ukazu cara objęło duchowieństwo diecezjalne.

Duchowe i materialne odrodzenie parafii nastąpiło w latach 1886-1894, dzięki księżom Wincentemu Świderskiemu i Piotrowi Awgło. Parafia liczyła ponad 3000 wiernych.

Po rewolucji bolszewickiej i utworzeniu w 1922 r. Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, nastał czas walki z Kościołem katolickim. Ofiarami łagrów stali się mścisławscy proboszczowie: ks. Wiktor Walentynowicz i ks. Michał Warnas, rozstrzelany przez NKWD 6 grudnia 1937 r. W tym też roku władze zamknęły kościół, a wkrótce zamieniły go na magazyn. Podobny los spotkał kościół jezuicki, który stał się siedzibą domu kultury. 

Nie wydarto z serc tęsknoty

Lata ateizacji i niszczenia Kościoła nie osłabiły wiary wielu mścisławian, którzy w skrytości modlili się razem na cmentarzu lub w niektórych domach. Zachowanym świadectwem ich postawy są odręcznie przepisywane modlitewniki. Sakramentów potajemnie udzielał przyjeżdżający z Wilna ks. Mieczysław Malnicz.

Od początku istnienia Republiki Białorusi (1990 r.) Mścisław pozostaje w jej granicach. Odradza się religijność, wre praca duszpasterska w odzyskanym w 1992 r. kościele. Boże, błogosław Mścisławowi i nam: jego mieszkańcom i duszpasterzom.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2011