Tajemnica spowiedzi

Co za czasy! Słyszałem, że gdzieś w Polsce dziennikarz udający penitenta nagrał, a następnie opublikował treść spowiedzi. Czy taki czyn nie woła o pomstę do nieba? Robert
Czyta się kilka minut

 

Co za czasy! Słyszałem, że gdzieś w Polsce dziennikarz udający penitenta nagrał, a następnie opublikował treść spowiedzi. Czy taki czyn nie woła o pomstę do nieba?

 Robert

 

Sakramenty święte, ustanowione przez Chrystusa i powierzone Kościołowi, jako czynności Chrystusa i Kościoła, są znakami oraz środkami, poprzez które wyraża się i wzmacnia wiara, oddawana jest Bogu cześć i dokonuje się uświęcenie człowieka (por. kan. 840 KPK). Szczególnym darem Bożego Miłosierdzia jest sakrament pokuty i pojednania, w którym wierni wyznający uprawnionemu szafarzowi grzechy, wyrażając za nie żal i mając postanowienie poprawy, przez rozgrzeszenie kapłańskie otrzymują od Boga odpuszczenie grzechów popełnionych po chrzcie, i jednocześnie dostępują pojednania z Kościołem (por. kan. 959 KPK). Stąd sakrament ten domaga się najwyższej czci, a wszelkie formy profanowania tej świętości zasługują na ostre i bezwzględne potępienie.

Natomiast traktowanie sakramentu pokuty i pojednania jako zwykłego środka takiej czy innej nieuczciwej, cynicznej i podstępnej gry, mającej na celu uderzenie w spowiednika, można przyrównać do podnoszenia ręki na Najświętszy Sakrament. W obydwu bowiem przypadkach nie tylko usiłuje się deptać to, co najcenniejsze jest w skarbcu Kościoła, lecz również boleśnie rani się Tego, który w bezgranicznej miłości pragnie udzielać się człowiekowi.

Dlatego, podobnie jak na sprawcę profanacji Najświętszego Sakramentu spada automatycznie – z woli Kościoła – najsurowsza kara kościelna w postaci ekskomuniki (kan. 1367 KPK), tak również ten, kto profanuje sakrament pokuty i pojednania przez nagrywanie lub publikowanie treści spowiedzi, zaciąga automatycznie karę ekskomuniki (Dekret Kongregacji Nauki Wiary z 21 stycznia 1988 r.). W ten sposób Kościół pragnie dać wyraz swojej najdalej idącej dezaprobaty i jednoznacznego napiętnowania czynów, które z natury swojej godzą w samo jego serce.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 8/2010