Granice naszej prywatności

Hanna wróciła z pracy roztrzęsiona i upokorzona. Podczas rozmowy ze swym przełożonym dowiedziała się, że ma tydzień na zmianę fryzury, a także, że powinna lepiej dobierać garderobę. Czy szef miał prawo jej to powiedzieć?
Czyta się kilka minut

 

Choć w dziedzinie mody, stylu ubierania wydaje się panować całkowity liberalizm, to jednak zasady dobrego wychowania wyraźnie nakazują dobieranie stroju stosownie do okoliczności, w jakich będziemy występować. Pomijając nakazy dotyczące doboru stroju na galowe czy oficjalne uroczystości, przyjęło się, że osoby pracujące w biurach, urzędach i tym podobnych zakładach pracy powinny ubierać się w sposób, który można określić jako „skromną elegancję”. Ubiór urzędniczki czy pracownicy banku tworzy bowiem klimat miejsca pracy i wyraża szacunek bądź przeciwnie – lekceważenie wobec interesantów. Szef ma więc prawo oczekiwać od swoich podwładnych, że – w zależności od charakteru pracy – nie przyjdą do pracy w startych dżinsach i rozciągniętym swetrze, ale raczej w spodniach czy koszuli, kostiumie, garsonce czy nawet garniturze. Aby uniknąć konfliktowych sytuacji i upokarzania pracowników, pracodawca powinien wyraźnie i szczegółowo określić oczekiwania wobec stroju czy wyglądu pracownika, w momencie zawierania z nim umowy o pracę albo nawet w trakcie procesu rekrutacji. Jeśli pracownik zaakceptuje wtedy taki warunek zatrudnienia, nie będzie mógł później kierować do pracodawcy pretensji.

Gorzej jeśli pracownik nie odpowiada wyobrażeniom swego szefa, będąc już od dawna zatrudnionym. Pracodawca może wtedy – w przypadkach szczególnie rażących – zwrócić delikatnie pracownikowi uwagę. Wypada robić to dyskretnie i z wyczuciem, by nie urazić pracownika. Sytuacja pani Hanny, której szef zwrócił uwagę demonstracyjnie wobec innych pracowników, w ogóle nie powinna się przydarzyć. Nie można też zwracać pracownikowi uwagi na te cechy jego wyglądu, na które nie ma wpływu; będzie to nie tylko uznane za nietakt towarzyski, ale może też dać pretekst do oskarżeń o mobbing. Ponieważ rozmowy na takie tematy są w większości przypadków niezręczne dla obu stron, pracodawcy coraz częściej wprowadzają „urzędowy” strój na stanowiskach wymagających kontaktu z klientem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2010