W gronie męczenników II wojny światowej, beatyfikowanych 13 czerwca 1997 r., wiodącym przedstawicielem osób świeckich była Marianna Biernacka, z d. Czokało.
To teściowa, która została rozstrzelana na fortach za wsią Naumowicze pod Grodnem, oddając życie za swą brzemienną synową. Rzucając się do kolan żandarmowi, który przyszedł aresztować syna Stanisława i synową Annę, błagała: „Jak ona pójdzie, jest przecież w ostatnich tygodniach ciąży, ja pójdę za nią”. Niemiec zgodził się i Marianna została przewieziona wraz z synem - i innymi mieszkańcami Lipska - do więzienia w Grodnie. Prosiła tylko, aby przesłać jej różaniec. Wkrótce wszyscy zginęli w odwecie za zabicie przez partyzantów niemieckiego policjanta. Natomiast Anna, ocalona dzięki ofierze życia swojej teściowej, żyje do tej pory.
Lipsk nad Biebrzą, skąd pochodziła Marianna i gdzie przeżyła 55 lat, jest corocznym miejscem zjazdu teściowych diecezji łomżyńskiej. Przybywają tam 2 sierpnia na uroczystości odpustowe w święto Matki Bożej Anielskiej. Obok domu, w którym do chwili aresztowania mieszkała święta teściowa, z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Lipska wzniesiono granitowy pomnik ku jej czci. W pamięci miejscowego ludu zachowano wspomnienie o Mariannie jako osobie głęboko religijnej, wyróżniającej się skromnością i prostotą życia.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.









