Logo Przewdonik Katolicki

Pytanie o moją chrześcijańską tożsamość

Biskup Grzegorz Kaszak, ordynariusz sosnowiecki
Fot.

Wciąż pobrzmiewają echa krytyki obecności krzyża w przestrzeni publicznej. Wielu nie chce patrzeć, boleć i płakać.

 

Wciąż pobrzmiewają echa krytyki obecności krzyża w przestrzeni publicznej. Wielu nie chce patrzeć, boleć i płakać. Ta „skandaliczna” śmierć Człowieka z Nazaretu nie przestaje niepokoić historii. „Będą patrzeć na tego, którego przebili” (Za 12, 10). Wielu ze spoglądających ma serca zamknięte na Ducha pobożności, który jest Światłością sumień i daje nowe oczy serca. Wartość tego misterium cierpienia i śmierci wciąż pozostała jeszcze nieodkryta. Jan Paweł II w Orędziu na Światowy Dzień Misyjny w 1996 roku napisał: „Nieodłącznym i istotnym elementem tożsamości chrześcijanina-świadka jest obecność Krzyża. Bez niego nie jest możliwe autentyczne świadectwo. Przyjęcie krzyża to nieodzowny warunek dla wszystkich, którzy konsekwentnie postanawiają iść za Chrystusem(…). Wszyscy świadkowie Chrystusa poczynając od apostołów zaznali prześladowań dla Jego imienia.(…) Jedyna droga do zmartwychwstania wiedzie przez Golgotę”. Rodzi się fundamentalne pytanie: Co uczynić, aby przesłanie Krzyża Chrystusa było znakiem jedności w świecie?

„Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z Mego powodu, ten je zachowa” (Łk 9, 24). To nie zagadka dla bardziej zręcznych „krzyżówkowiczów”. To klucz do zrozumienia istoty życia chrześcijańskiego. Otrzymaliśmy go od naszego Mistrza z Nazaretu. Jeśli chcemy budować piękniejszą i lepszą przyszłość, to konieczną jest rezygnacja z egoizmu i przeciwstawienie się pokusie wszechogarniającej konsumpcji, chciwości, ciekawskości, zmysłowości, aby nie stracić swego życia i zachować prawdziwą wolność. Grzegorz z Nareku (+ ok. 1010) modlił się kiedyś takimi słowami: „Twą dłoń, która zbiera wszystkie dusze i która stworzyła wszystkie byty, przybiłeś do narzędzia śmierci, do znaku krzyża, aby złamać moją śmiałość sprzeciwiania się Twej woli…”.

„Bo wy wszyscy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa” (Ga 3, 27). Paweł Apostoł przypomina nam, że prawdziwa wolność ma swoją cenę i trzeba ją stale zdobywać, odrzucając wszelkie fałszywe formy bezpieczeństwa bez Boga, który proponując nam przykazania rzekomo ogranicza naszą wolność mówiąc: Nie.., nie…, nie…, ale przecież jest to -  NIE dla grzechu.

Jeśli potrafisz sercem udzielić odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: A ty za kogo Mnie uważasz? – to wówczas przyjmiesz jako program swojego życia słowa Mistrza: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje” (Łk 9, 23). 

Po przeczytaniu i rozważeniu tego wszystkiego niech zachęta św. Łukasza z Dziejów Apostolskich utwierdzi nas na ewangelicznej drodze życia: „Przez wiele ucisków trzeba nam wejść do Królestwa Bożego” (Dz 14, 22).

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki