Wino towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Początki upraw winnej latorośli datuje się już na około 7000 a. Chr. Bardzo szybko stało się ono najpopularniejszym napojem świata starożytnego. Sam sok z winogron uzyskiwano podczas udeptywania gron w specjalnie do tego przeznaczonych tłoczniach. Obecne zaś na skórce dzikie drożdże...
Wino towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Początki upraw winnej latorośli datuje się już na około 7000 a. Chr. Bardzo szybko stało się ono najpopularniejszym napojem świata starożytnego. Sam sok z winogron uzyskiwano podczas udeptywania gron w specjalnie do tego przeznaczonych tłoczniach. Obecne zaś na skórce dzikie drożdże umożliwiały fermentację tegoż soku, czyli zamianę zawartego w nim cukru na alkohol i dwutlenek węgla. Oczywiście, sam aromat i smak ówczesnego wina mógł pozostawiać wiele do życzenia. Technologia wyrobu win szlachetnych rozwinęła się bowiem znacznie później. By skuteczniej gasiło pragnienie, przed wypiciem najczęściej rozcieńczano je z wodą.
Napój bogatych i biednych
Trunek pili zarówno królowie, jak i zwykli mieszkańcy wielkich imperiów świata starożytnego – Egiptu, Babilonii, Asyrii, Grecji i Rzymu. Poświadczają to setki zachowanych do dziś tekstów źródłowych, malowideł czy naczyń, w których przechowywano bądź fermentowano tenże napój. Symbolika wina swoje szczególne miejsce znalazła także na kartach Pisma Świętego. Na zawsze utrwaliła się w tradycji chrześcijańskiej jako nieodzowna materia Uczty Eucharystycznej.
Kontrowersyjny „anielski nektar”
„Anielski nektar” jest mimo wszystko napojem dość kontrowersyjnym. Mówi się, że „rozwesela serce”, innym razem, że „jest źródłem wszelkiego zła”. Jako chrześcijanie spróbujmy spojrzeć na problem przez pryzmat Biblii. Na jej stronach bowiem napisano o winie wystarczająco wiele.
Opowiadaniami, w których napój odegrał rolę wyjątkowo niechlubną, są przekazy o Noem i Chamie (Rdz 9, 20-29) oraz Locie i jego córkach (Rdz 19, 30-38). W obydwu przypadkach nadużycie alkoholu sprawiło, że zarówno wielki protoplasta Izraela, jak i bratanek Abrahama stracili kontakt z otaczającą ich rzeczywistością. Nagiego Noego ujrzał jego własny syn Cham, zamroczonego zaś Lota wykorzystały seksualnie córki, dając w ten haniebny sposób początek plemionom Moabitów i Ammonitów.
W Księdze Przysłów (20, 1; 23, 20) autor biblijny napiętnuje tych, którzy oddają się spożywaniu wina w sposób niewstrzemięźliwy: „Nie patrz na wino, jak się czerwieni, jak pięknie błyszczy w kielichu, jak łatwo płynie [przez gardło] bo w końcu kąsa jak żmija, swój jad niby wąż wypuszcza” (Prz 23, 31-32). W Mądrości Syracha niezwykle dosadnie napisano, iż „wino i kobiety wykoleją mądrych” (Syr 20, 2) oraz że „udręczeniem dla duszy jest wino pite w nadmiernej ilości, wśród podniecenia i zwady” (Syr 31, 29).
To jednak nie wszystko. Na kartach Pisma Świętego odnajdujemy również teksty, które ukazują pozytywne aspekty spożywania wina. W tej samej Księdze Syracha, w której autor nie omieszkał wspomnieć o zgubnych właściwościach tego trunku, odnajdujemy przekaz jakże odmienny w swej treści od poprzedniego: „Wino dla ludzi jest życiem, jeśli pić je będziesz w miarę, jakież ma życie ten, który jest pozbawiony wina? Stworzone jest ono bowiem dla rozweselania ludzi” (Syr 32, 29).
Nie można też zapomnieć o słynnym weselu w Kanie Galilejskiej, na którym Jezus dokonał cudu zamiany wody w doskonałej jakości wino (J 2, 1-11). W Ewangelii Janowej jest to pierwszy znak Chrystusa mający objawić chwałę Syna Bożego.
A wieczór, który na trwałe zapisał się w tradycji chrześcijańskiej jako ten, podczas którego Jezus ustanowił Eucharystię? Prócz chleba, przemienionego w Ciało, to właśnie wino, nie zaś woda czy piwo, zostało przeistoczone w Krew Pana (Mt 26, 30; Mk 14, 22-25; Łk 22, 19-20; 1 Kor 11, 23-26).
Także troskliwy apostoł Paweł nie omieszkał wspomnieć cierpiącemu na dolegliwości żołądka Tymoteuszowi, by ten nie spożywał już samej wody, lecz „po trosze wina” (1 Tm 5, 23).
Napój wstrzemięźliwych
Zauważmy, że w żadnym z przedstawionych wyżej biblijnych przekazów nie potępiono samego picia wina. Napiętnowany jest jedynie brak wstrzemięźliwości w jego spożyciu. Ku przestrodze przedstawiono również konsekwencje, do jakich tenże brak prowadzi. Obiektem uwag ze strony autorów natchnionych są więc ci, którzy nie umieją zachować umiaru w spożywaniu tego trunku.
Wino stworzone jest dla ludzi wstrzemięźliwych. Właśnie oni potrafią korzystać z daru, jakim niewątpliwie jest ten napój. Dopiero bowiem kosztowany mądrze i rozsądnie staje się lekarstwem i napojem rozweselającym serce.
Łukasz Wojciechowski
Abstynencja: wybór czy obowiązek?
Nadużywanie alkoholu niesie ze sobą bardzo poważne konsekwencje zdrowotne i społeczne. Jedną z odpowiedzi na problem alkoholizmu w Polsce jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka, założona przez ks. Franciszka Blachnickiego. Zgodnie z myślą jej członków „abstynencja od alkoholu to osobisty dar, podjęty dobrowolnie z pobudek miłości i odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka”. Nie jest więc ona chrześcijańskim obowiązkiem. O tym zresztą pisze sam założyciel ruchu: „Używanie napojów alkoholowych samo w sobie nie jest jeszcze żadnym złem etycznym czy niedoskonałością. Każdy ma prawo alkohol spożywać. Zło powstaje dopiero z jego nadużycia lub z użycia w pewnych okolicznościach.
Abstynencja całkowita obowiązuje jedynie w sumieniu w niektórych wypadkach i w stosunku do pewnej kategorii osób (np. alkoholicy i ich potomstwo, matki w okresach ciąży i karmienia, przy niektórych chorobach, niektóre zawody, jak np. kierowcy w czasie służby i na pewną liczbę godzin przed jej rozpoczęciem, itp.). Według nauki Kościoła „nie można więc uzasadnić jakiegoś powszechnego obowiązku etycznego praktykowania abstynencji i nie można wartościować ujemnie samego faktu umiarkowanego używania napojów alkoholowych” („W trosce o trzeźwość Narodu. Sylwetki najwybitniejszych działaczy trzeźwościowych XIX i XX wieku oraz antologia ich pism”, t. III, red. M.P. Romaniuk, Warszawa 2000).
Łukasz Wojciechowski
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











