Logo Przewdonik Katolicki

Oblicze

Marek Grzymowicz
Fot.

To ciekawe, że hebrajskie przed kimś... wyrażone jest przez lipnę, co dosłownie oznacza przed czyimś obliczem.... Panîm, twarz osoby, jest w języku hebrajskim rzeczownikiem w liczbie mnogiej, co wskazuje na złożoność pojęcia oblicza, które nigdy nie jest czystym fenomenem skóry, organów, ciała i czaszki,...









To ciekawe, że hebrajskie „przed kimś...” wyrażone jest przez lipnę, co dosłownie oznacza „przed czyimś obliczem...”. Panîm, „twarz” osoby, jest w języku hebrajskim rzeczownikiem w liczbie mnogiej, co wskazuje na złożoność pojęcia oblicza, które nigdy nie jest czystym fenomenem skóry, organów, ciała i czaszki, ale prawdziwym i właściwym znakiem komunikacji. Dlatego w Biblii często twarz oznacza integralność osoby, jak na przykład dzieje się w przypadku Kaina zazdrosnego o swego brata Abla: „Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą” (Rdz 4, 5). Albo jak, pozytywnie, u Anny, przyszłej matki proroka Samuela, która po usłyszeniu zapewnienia kapłana Helego, że Pan spełni jej nadzieję poczęcia syna, „nie miała już twarzy tak [smutnej] jak przedtem” (1 Sm 1, 18). Nasza uwaga skupia się jednak na twarzy tajemniczej i chwalebnej, twarzy Boga. Właśnie dlatego, że oblicze wskazuje na samą osobę, łatwo zrozumieć, że podobnie jak „oglądanie oblicza” Bożego jest zakazane i niemożliwe dla człowieka, tak jest też prawdą, że nie mógłby on przeżyć takiego doświadczenia. Bardzo wymowna jest reakcja Izajasza w dniu otrzymania prorockiego powołania: „Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach [...], a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!” (6, 5). Także Mojżesz, z którym przecież Bóg rozmawiał jak przyjaciel z przyjacielem („Twarzą w twarz mówię do niego” Lb, 12, 8), wobec pragnienia pełnego i bez zasłony kontemplowania Bożego oblicza otrzymał od Boga taką oto wyraźną odpowiedź: „Nie będziesz mógł oglądać mojego Oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu. [...] ujrzysz mnie z tyłu, lecz oblicza mojego nie ukażę tobie” (Wj 33, 20.23). Jednak Biblia dzięki odwołaniu się do antropomorfizmu, czyli do symbolicznego mówienia o Bogu, zna oczy Pana, które badają człowieka, usta, które wypowiadają wyrocznie i przesłania, uszy, które słuchają, a nawet nos, który parska w gniewie. I tak w Psałterzu stopniowo zarysowuje się idea możliwości „ujrzenia oblicza Boga”, kiedy wstępuje się do świątyni na modlitwę (Ps 11, 7; 17, 15; 42, 3), podobnie jak twarz Boga jaśniejąca nad swoim ludem jest znakiem szczęścia i opieki, zgodnie ze słowami pięknego błogosławieństwa „kapłańskiego” z Księgi Liczb 6, 25-26: „Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”. Wierni nazywani są tymi, którzy „szukają oblicza Pana” (Ps 24, 6; 27, 8-9), tak jak w dniu grzechu i sądu mówi się, że „Pan zakrywa swoje oblicze”. W tym przeplataniu się misterium Bożego oblicza i jego ukazywania się i kontemplacji ponownie jawi się związek między Jego transcendencją a immanencją, czyli Jego byciem Innym i wyższym od ludzkiego pojęcia, ale równocześnie Jego byciem Osobą, która działa, mówi, wkracza w historię, objawiając się jako Zbawiciel. Naturalnie szczyt tego spotkania z człowiekiem osiągnięty jest przez Chrystusa, który sam jest Synem Bożym, „odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty” (Hbr 1, 3), ale także Jezusem z Nazaretu ze swoją postrzegalną ludzką twarzą, widzialną i żywą. W tym świetle zatem możemy zrozumieć zdanie Świętego Jana: y ą y „Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył” (1, 18).






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki