Dlaczego artyści sceny muzycznej kręcą teledyski?
Teledysk spełnia dwie podstawowe funkcje. Pierwszą z nich jest funkcja reklamowa. Teledysk z założenia powinien być wizytówką zespołu (piosenkarza). Jest to ważne szczególnie na zachodnich rynkach muzycznych, gdzie telewizje muzyczne, a przede wszystkim MTV, mają decydujący wpływ na promocję...
Dlaczego artyści sceny muzycznej kręcą teledyski?
– Teledysk spełnia dwie podstawowe funkcje. Pierwszą z nich jest funkcja reklamowa. Teledysk z założenia powinien być wizytówką zespołu (piosenkarza). Jest to ważne szczególnie na zachodnich rynkach muzycznych, gdzie telewizje muzyczne, a przede wszystkim MTV, mają decydujący wpływ na promocję danego wykonawcy. Trochę inaczej jest w Polsce, gdzie pierwszorzędną rolę odgrywają jednak jeszcze stacje radiowe. Powoduje to, że teledyski artystów amerykańskich są o niebo lepsze niż artystów z naszego kraju. Teledysk funkcjonuje również jako rodzaj artystycznego środka wyrazu. Żyjemy w świecie medialnym, gdzie obraz pełni istotną rolę. Bardzo ważne jest, aby odbiorca mógł do konkretnego utworu dopasować konkretną twarz, konkretny wizerunek wykonawcy. Już dawno minęły czasy, kiedy liczył się tylko głos. Teledysk powinien sprawiać, że utwór na pozór nieciekawy stanie się hitem. Muzyka, która nam się nie podoba, w połączeniu z teledyskiem wzbudza w nas inne, bardziej pozytywne emocje.
Jaka jest recepta na nakręcenie dobrego teledysku, który sprzeda się na rynku?
– Brzmi to trochę brutalnie, ale dobry teledysk nie musi się koniecznie sprzedać i odwrotnie. Na rynku muzycznym istnieją takie zespoły, które pomimo że kręcą kiepskie wideoklipy, plasują się w czołówkach list przebojów. W kręceniu teledysków liczy się pomysł, idea, oryginalność. Jednak, jak już zauważyłem, nie znaczy to, że teledysk się sprzeda, że zostanie wyemitowany przez stację telewizyjną. Stacje telewizyjne mają swoje wymagania, które mogą ograniczać w produkcji teledysku. Wiele dobrze nakręconych teledysków wycofano, ponieważ nie spełniały warunków nałożonych przez telewizję.
W czym teledyski zagranicznych wykonawców różnią się od polskich?
– Problem tkwi w pieniądzach. Amerykańscy wykonawcy wiedzą, że teledysk to ich „być albo nie być” na scenie muzycznej. Dlatego nie szczędzą pieniędzy i czasu na jego produkcję. W Polsce artyści nie wydają chętnie pieniędzy na nakręcenie teledysku. Chcą jak najmniejszym kosztem uzyskać jak najlepszy efekt, co jak wiadomo, nie zawsze się udaje. I to jest największa różnica.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













