Panie, dopomóż mi!



Stare powiedzenie mówiące: jak trwoga to do Boga kojarzy się nam zwykle z ludźmi, którzy wierzącymi stają się tylko w trudnych chwilach.Gdy już nikt i nic nie pomaga - kierują się w stronę nieba. Czy oznacza to, że my - ludzie praktykujący - w trudnym dla nas czasie nie mamy kierować swych modlitewnych próśb właśnie do Boga?

Absolutnie...
Czyta się kilka minut

Stare powiedzenie mówiące: „jak trwoga to do Boga” kojarzy się nam zwykle z ludźmi, którzy „wierzącymi” stają się tylko w trudnych chwilach.Gdy już nikt i nic nie pomaga - kierują się w stronę nieba. Czy oznacza to, że my - ludzie praktykujący - w trudnym dla nas czasie nie mamy kierować swych modlitewnych próśb właśnie do Boga?

Absolutnie nie! Powinniśmy, i to jeszcze usilniej! Jak pokazuje przykład kobiety z dzisiejszej Ewangelii, wytrwałość w modlitwie jest bardzo ważna. Nawet gdy początkowo wydaje się nam, że nie przynosi przewidywanych efektów. Podobnych przykładów w Piśmie Świętym znajdziemy więcej. Choćby wdowa z przypowieści o sędzim, który wysłuchał ją z powodu jej natręctwa. Chrystus mówi wtedy: „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego”.

Nie zapominajmy jednak, że Bóg nie spełni naszych próśb, jeżeli nie będą one zgodne z Jego planem. Planem, który jest dla nas najlepszy. Nawet niewysłuchane modlitwy zmieniają nasze życie na lepsze, więc nie lękajmy się iść do Pana z każdą prośbą, pamiętając przy tym, że to On wie, co dla nas jest najlepsze...

Szymon Puchalski

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2008