Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią

Jezu,

rozciągnęli Twe ludzkie, wyniszczone ciało na słupie pnącym się z ziemi ku Niebu. Przybili Cię z iście ludzką satysfakcją gwoździami boleści do Krzyża, który poniosłeś za nich, choć o tym nie wiedzieli. Są panami Twojego życia, kiedy wymierzają sprawiedliwość słowami, splunięciami, kamieniami. Tak sądzą, kiedy widzą, jak Twe oczy wzbierają krwią bólu, jak Twe zmaltretowane...
Czyta się kilka minut

Jezu,

rozciągnęli Twe ludzkie, wyniszczone ciało na słupie pnącym się z ziemi ku Niebu. Przybili Cię z iście ludzką satysfakcją gwoździami boleści do Krzyża, który poniosłeś za nich, choć o tym nie wiedzieli. Są panami Twojego życia, kiedy wymierzają sprawiedliwość słowami, splunięciami, kamieniami. Tak sądzą, kiedy widzą, jak Twe oczy wzbierają krwią bólu, jak Twe zmaltretowane ciało opada na Krzyżu boleści. Twoi ziemscy prokuratorzy nie odejdą dopóki nie wypełnią gorliwe swojego zadania. Nie pozwolą też Tobie odejść w samotności. Będą sekundować śmierci w jej intrydze z zapałem rozwścieczonego tłumu.

Patrzymy na Ciebie dziś, z otchłani ponad dwudziestu kolejnych stuleci. Czujemy się lepsi od tamtych Twoich prześladowców. Brzydzi nas ich prymitywizm, żądza zemsty, łatwość, a nawet satysfakcja z zadawanego bólu. My gładcy i subtelni ludzie XXI wieku. Tymczasem nie jesteśmy lepsi. Ileż to razy na co dzień stoimy szyderczo pod Krzyżem, zabijając Chrystusa w bliźnim, sprzymierzając się z kłamstwem, świadcząc przeciwko niewinnemu bratu, dokonując w swej pysze „natchnionego” sądu nad całą rzeczywistością! I na nic nie zdałyby się nasze wysiłki, nasza ziemska pewność siebie, gdyby nie to jedno Twoje zdanie wypowiedziane z trudem przez zakrwawione święte usta: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2007