Tak się złożyło, że oboje w tym samym czasie leżeliśmy w szpitalu. Ja – ze szpitalnego okna miałem widok na cmentarz, ona – na domy pełne życia. Ja – po operacji wróciłem na plebanię, a Pan Bóg zabrał ją do siebie. Wcześniej jednak Stanisława na cmentarz odprowadziła dwóch synów i męża. Zawsze jednak, przy każdym pożegnaniu, dawała świadectwo świętości. Jej pierwszy syn zmarł bardzo młodo, miał zaledwie 17 lat. Był chory na białaczkę. Drugi odszedł z tego świata w pierwszym roku kapłaństwa. Zmarł zatruty tlenkiem węgla. Potem umarł mąż pani Stanisławy, który choć był już na emeryturze, nie doczekał sędziwej starości. I tak pozostała sama w swoim mieszkaniu. Odwiedzałem ją wiele razy. Podczas każdej wizyty szliśmy na Mszę św. do kościoła i na modlitwę na cmentarz. Nigdy nie narzekała na los, na Boga, na samotność, na ludzi… Zawsze była pogodna, uśmiechnięta, spokojna. Budowała innych swoją wiarą i ufnością. Odeszła z tego świata niezauważalnie, cicho i spokojnie, jakby nikomu nie chciała robić kłopotu. Jej ciało złożono w grobie męża, nieopodal grobów synów.*
Dobiega końca listopad, miesiąc tak bardzo związany z pamięcią o zmarłych. Wśród tych, którzy pamiętali o swoich nieżyjących bliskich, byli niestety także ci, którzy nawiedzili cmentarz, ale nie uczestniczyli już we Mszy św. W ogóle nie przychodzą do kościoła, albo robią to bardzo rzadko. Powodów jest wiele: np. pretensje do Boga z powodu śmierci dziecka. Nie raz, nie dwa rozmawiałem z ludźmi pobożnymi, będącymi w podeszłym wieku, którzy po śmierci współmałżonka przez pewien czas przestawali chodzić do kościoła. Na moje pytanie, dlaczego tak postępują, często słyszałem: wie ksiądz, nie umiem sobie z tym poradzić. Podobnie jest także z ludźmi młodymi, którym przychodzi doświadczyć śmierci swoich rodziców. Śmierć bliskiej, kochanej osoby jest dla wielu sprawdzianem wiary. Także swego rodzaju wiedzy, która każe pamiętać, że „śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i wszyscy jej podlegamy”. Pan Jezus natomiast zapewnia nas: „Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne” (J 6,47).
Zdecydowana większość rodziców bardzo kocha swoje dzieci. I to właśnie miłość niekiedy nie pozwala przyjąć faktu, że dziecko umiera. Jednak obok miłości powinna być wiara. To ona pomaga, jak biblijnemu Hiobowi doświadczanemu śmiercią swoich dzieci, powiedzieć: „Bóg dał, Bóg wziął, niech imię Pańskie będzie pochwalone”. Po śmierci swoich bliskich mamy prawo do smutku i łez. Nie mamy prawa do rozpaczy ani do pretensji pod adresem Boga, chyba że brakuje nam wiary… Wspomniana na początku Stanisława dzięki swojej wierze umiała po Bożemu pożegnać swoje dzieci i męża. Umiała także umrzeć. Oby nam – jeszcze żyjącym – na taki czas próby wiara się nie wyczerpała…
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








