Po słowie

Powróżyć, pani, powróżyć...?

W jednym z internetowych portali można znaleźć ludzi sprzed lat, ze starej klasy z podstawówki czy z liceum. Pomysł niezły, dałam się wciągnąć. Spotkałam kogoś kiedyś bliskiego, pogadaliśmy, trochę wyjaśniliśmy jednak można stare sprawy załatwić po latach, kiedy ludzie już bardziej dorośli. Nawet jakoś sentymentalnie się na chwilę...
Czyta się kilka minut

Powróżyć, pani, powróżyć...?

W jednym z internetowych portali można znaleźć ludzi sprzed lat, ze starej klasy z podstawówki czy z liceum. Pomysł niezły, dałam się wciągnąć. Spotkałam kogoś kiedyś bliskiego, pogadaliśmy, trochę wyjaśniliśmy – jednak można stare sprawy załatwić po latach, kiedy ludzie już bardziej dorośli. Nawet jakoś sentymentalnie się na chwilę zrobiło. Ale komputer lubi płatać figle. Kiedy wróciłam do fotografii człowieka z przeszłości, wyświetliła się obok fotek ludzi ważnych teraz. Żadnych wątpliwości. Nie chcę wracać! Dobrze mi tu i teraz.

A przeszłość? Kiedy ja bawiłam się na studniówce, ktoś szedł do Pierwszej Komunii, inny martwił się, co dalej po ósmej klasie? Gdyby mi ich wtedy pokazała wróżka i powiedziała, że to ważni dla mnie ludzie – roześmiałabym się jej w nos. Gdyby mi powiedziała, że chłopak, który przyszedł ze mną i za którym oglądają się wszystkie dziewczyny na studniówce, za kilka lat będzie mężem zupełnie innej kobiety – z trudem hamowałabym łzy. Gdybym wtedy słuchała wróżek – załamałabym się, bo nie taką wymyśliłam sobie przyszłość. Dziś wiem, że przyszłości nie trzeba znać – do przyszłości trzeba dorosnąć. Wtedy ona okazuje się piękna – choć inaczej, niż nam się śniło w dzieciństwie.

Pozdrawiam wszystkie duchy przeszłości. I pozdrawiam tych, których mam szansę kochać teraz. I chcę wam powiedzieć, że dobrze mi z wami. I nie zamierzam pytać o przyszłość, choćby tylko banalnymi andrzejkowymi wróżbami. Bóg jest Panem czasu, i nie chcę zaglądać za zasłonę Jego tajemnicy. Bo ta tajemnica i tak prędzej czy później mnie przerośnie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 47/2007