Kościół zmarnowanych szans?

Niektórzy uważają, że historia Polski to historia zmarnowanych lub niewykorzystanych szans. Podają też wiele przykładów potwierdzających tę tezę. Są i tacy, którzy idą jeszcze dalej i uważają, że w naturze Polaków jest coś takiego, że gdy sprawa tego wymaga, angażują się mocno i do końca, a następnie marnują owoce swojego zwycięstwa. Jeśli wynika to z naszej natury, to dotyczy...
Czyta się kilka minut

Niektórzy uważają, że historia Polski to historia zmarnowanych lub niewykorzystanych szans. Podają też wiele przykładów potwierdzających tę tezę. Są i tacy, którzy idą jeszcze dalej i uważają, że w naturze Polaków jest coś takiego, że gdy sprawa tego wymaga, angażują się mocno i do końca, a następnie marnują owoce swojego zwycięstwa. Jeśli wynika to z naszej natury, to dotyczy także Kościoła.

Zbliża się kolejny Dzień Papieski. To właśnie w tym dniu warto postawić pytanie w odniesieniu do Kościoła w Polsce, czy nie jest to Kościół zmarnowanych szans, straconych okazji? Chociażby wydarzenia ostatnich dni każą postawić takie pytanie.

Jan Paweł II dokonał rekordowej liczby kanonizacji i beatyfikacji. Ich przesłanie było bardzo czytelne: ukazać światu i Kościołowi jak najwięcej, jak najbliższych przykładów życia wiernego Ewangelii. Idąc za tą myślą Benedykt XVI postanowił, że beatyfikacje będą się odbywały w tych miejscach, gdzie nowi błogosławieni żyli, pracowali, gdzie dojrzewali do świętości. W ciągu dwóch tygodni na polskiej ziemi miały miejsce aż dwie beatyfikacje: Stanisława Papczyńskiego, założyciela pierwszego polskiego zakonu męskiego księży marianów, i Marii Luizy Merkert, założycielki Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Jednak poza prasą katolicką, i to nie całą, wydarzenia te zostały prawie niezauważone. Chociaż w tym samym czasie mogliśmy wysłuchać w kościołach dwóch listów pasterskich biskupów, żaden z nich nie podejmował tematu nowych błogosławionych. Oczywiście w pierwszej kolejności są to wzory dla księży marianów i sióstr elżbietanek, którzy stawiać sobie będą pytanie o wierność regule zakonnej i charyzmatowi zgromadzenia. Nowi błogosławieni niosą jednak znacznie szersze i, co ważniejsze, aktualne przesłanie. O bł. Stanisławie mówił w homilii kard. Bertone: „Jeszcze dziś nowy Błogosławiony Polsce, Europie, która z trudem szuka dróg jedności, rzuca wciąż aktualne wezwanie: jedynie, gdy kładzie się trwałe fundamenty w Bogu, możliwe jest pojednanie ludzi i narodów. Bez Boga nie może być prawdziwej sprawiedliwości społecznej ani trwałego pokoju”. Natomiast bł. Maria Merkert uczy nas swoim życiem, a nie tylko słowem, że służyć trzeba wszystkim, niezależnie od narodowości, pochodzenia społecznego i wyznania. Czyż nie są to wzory uderzające swoją aktualnością w Roku Pańskim 2007?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 40/2007