O takich jak Aleksander Grzegorzewski niektórzy ludzie mówią: obieżyświat, poszukiwacz przygód. Jednak mieszkańcy Brudzewa Kolskiego, a zwłaszcza wierni z par. św. Mikołaja Biskupa, wiedzą, że po śmierci Jana Pawła II ich współbrat, dla niektórych znajomy i sąsiad, podjął zobowiązanie, że sam pieszo dotrze do wszystkich miejscowości w Polsce, w których podczas pielgrzymek do Ojczyzny przebywał Ojciec Święty.
Każda z pielgrzymek, którą do tej pory odbył Aleksander Grzegorzewski, jest dla niego spotkaniem z Bogiem i drugim człowiekiem. Związane z nimi trudy i niewygody ofiarowuje Bogu w określonych intencjach. Jesienią ubiegłego roku odbył dwudniową pielgrzymkę do Włocławka, modląc się przede wszystkim o błogosławieństwo Boże dla proboszcza, ks. Zbigniewa Wróbla, z okazji 20. rocznicy jego święceń kapłańskich i 5-lecia posługi duszpasterskiej w Brudzewie. Ksiądz proboszcz wiedział o istnieniu osobistej intencji parafianina i błogosławił mu na drogę. Będąc we Włocławku, pan Aleksander odwiedził redakcję „Ładu Bożego”. W trakcie rozmowy nie taił, że ks. Wróbel udziela mu wszelkiej duchowej pomocy, służy też niezbędnym wsparciem materialnym. Powiedział też, że gdy pielgrzymuje, w Brudzewie Kolskim modli się za niego i duszpasterz, i zachęcani przez niego parafianie.
Wszyscy piechurzy na świecie wiedzą, że muszą mieć... rozum w nogach. Stąd też każda wyprawa Aleksandra Grzegorzewskiego jest starannie zaplanowana i podzielona na etapy. Ma świadomość, że pielgrzymowanie nie jest maszerowaniem samym w sobie, lecz nade wszystko aktem religijnym, który ma przynieść owoce. Dlatego idąc, zatrzymując się przy kapliczkach i przydrożnych krzyżach, dużo się modli, myśli o swoich relacjach z Bogiem, o złożoności życia, o Papieżu z Polski, o przemijaniu i wieczności. Jednocześnie coraz lepiej poznaje ojczysty kraj. Gdy dochodzi do kolejnej miejscowości na szlaku, podnosi wzrok w górę: wypatruje kościelnych wież, bowiem pobyt w danym miejscu rozpoczyna od nawiedzenia świątyni. U celu pielgrzymki podąża śladami Jana Pawła II: odwiedza kościół i plac celebry papieskiej, bierze udział we Mszy św., modli się przed obrazami koronowanymi przez Ojca Świętego, zatrzymuje się przed tablicami pamiątkowymi. Później wraca do Brudzewa Kolskiego. Jednak już nie pieszo, lecz autobusem lub pociągiem.
Dzięki pielgrzymkom poznał różnych ludzi; mówi, że o wiele częściej doświadcza ich dobroci niż niechęci. Sam też stara się dać coś z siebie, ofiarować jakieś dobro tym, którzy okazują mu życzliwość. Dlatego nigdy nie odmówił pomocy w gospodarstwie ludziom, którzy udzielili mu noclegu czy zaprosili do wspólnego stołu. Latem, gdy jest piękna pogoda, często śpi pod gołym niebem: w stogu siana, na łące czy wśród łanów zboża. Poranna toaleta w strudze wodnej nie jest wtedy niczym wyjątkowym. Nigdy nie spieszy się bez potrzeby, nie trzyma się niewolniczo wcześniej wyznaczonego dziennego etapu marszruty. W plecaku ma tylko naprawdę niezbędne rzeczy. Wielką wagę przywiązuje do jakości obuwia, gdyż jak każdy doświadczony piechur wie, że od tego czy buty są wygodne, czy nie, zależy fizyczne powodzenie zamierzonego celu.
Na drogach, we wsiach, miasteczkach i miastach Aleksander Grzegorzewski spotyka ludzi podobnych do siebie. Poznają się bezbłędnie; wystarczy jedno spojrzenie i zostaje nawiązana nić braterskiego porozumienia. Jego źródłem jest poczucie wspólnoty, którą łączy jedność wiary, spojrzenie na świat i jego sprawy, jedność nadrzędnych celów i dążeń, wspólny kierunek tego, co stanowi o duchowej sylwetce każdego z nich.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













