Logo Przewdonik Katolicki

Matura tuż-tuż...

PK
Fot.

To także czas wielu rozterek, przemyśleń oraz planów życiowych. Młodzi ludzie podejmują szereg wyzwań i najpoważniejszych decyzji, bo - jak zwykło się mówić - decyzji na całe życie. Muszą odpowiedzieć sobie na pytania: co chcę robić, w jakim zawodzie pracować? Przed nimi jeden z najważniejszych życiowych i naukowych egzaminów: matura. Warto...

    To także czas wielu rozterek, przemyśleń oraz planów życiowych. Młodzi ludzie podejmują szereg wyzwań i najpoważniejszych decyzji, bo - jak zwykło się mówić - decyzji na całe życie. Muszą odpowiedzieć sobie na pytania: co chcę robić, w jakim zawodzie pracować? Przed nimi jeden z najważniejszych życiowych i naukowych egzaminów: matura.

Warto również podjąć wtedy decyzję o duchowej przemianie. Gdy kilka lat temu jako maturzyści sami pojechaliśmy z naszą szkołą do Częstochowy, coś się wówczas wydarzyło w naszych wnętrzach. Odczułem pewien spokój. Patrzyłem na obraz Matki Bożej, a przed oczami stawał mi cały świat i moja jeszcze wtedy niepewna przyszłość.

Przybywając dziś na Jasną Górę, spotykamy maturzystów pochodzących z różnych miast i miasteczek, obserwujemy podobne reakcje. Przyjeżdżają tu z wielką nadzieją, prosząc o pomoc w czasie egzaminów oraz o mądrość w podjęciu ważnych decyzji.

 

Przedmaturalne pielgrzymowanie

    Dzień pielgrzymki  zaczyna się zazwyczaj wcześnie rano ok. godz. 4-5, wspólną modlitwą. Młodzież doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ten dzień jest dla nich wyjątkowy.
    Na Jasnej Górze wszyscy już wyczekują pielgrzymów. Aula o. Kordeckiego zapełnia się z minuty na minutę. W zależności od diecezji do Częstochowy przybywa od ok. tysiąca nawet do ponad 3 tysięcy maturzystów! Rozpoczynają się uroczyste powitania i  śpiewy.

    Bardzo ważna jest też konferencja, którą głoszą młodzi księża. Kiedy maturzyści przechodzą do jasnogórskiej bazyliki, widać w ich oczach rozpromienienie. Gdyby tylko mogli, tańczyliby i skakali. Widać, że są coraz bardziej zaangażowani we wspólną liturgię. Gdy spojrzałem w stronę konfesjonałów, nie mogłem wyjść z podziwu: niekończące się kolejki młodych ludzi pragnących przystąpić do sakramentu pokuty! Oznacza to chyba tylko jedno: że podeszli do tematu bardzo poważnie!

    Dla wielu bardzo znaczącym momentem jest też homilia. Często biskupi przyjeżdżają  wraz z pielgrzymami, aby wspólnie modlić się i skierować do młodych słowo. Maturzyści to bardzo doceniają. Wiedzą, że innym zależy na ich dobru  i szczęściu.

Jednak najbardziej ujmującą chwilą tego dnia jest Akt Zawierzenia Maturzystów  Matce Bożej. Jest to czas, kiedy młodzi mogą pobyć sam na sam z Jasnogórską Panią, przedstawić  Jej wszystkie swoje troski prośby. Tu wszyscy się jednoczą: nie ma grzecznych i niegrzecznych, nie ma lepszych i gorszych...

    Program pielgrzymki kończy się na Wałach Jasnogórskich uczestnictwem we wspólnym nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Refleksyjne interpretacje kolejnych stacji Drogi Krzyżowej oraz piękny śpiew powodują, iż nikt nie chce wracać do szkolnej rzeczywistości...  

Kiedy idziemy na parking, gdzie stoją autobusy, widzimy twarze, na których dostrzegamy optymizm: „Damy radę, uda nam się!”. Maturzyści wracają pełni nadziei i dobrego ducha. Mamy nadzieję, że większość z nich powróci na Jasną Górę w pieszych pielgrzymkach, dziękując Maryi za zdaną maturę.

 

Bartosz Cibor
Wojciech Duda

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki