?Ja ciebie nie potępiam??

Faryzeusze przyprowadzają do Jezusa kobietę cudzołożnica, wyrok jest jasny. Być może nie chcą nawet słuchać wyjaśnień, nie dają szansy obrony, wydali już na nią osąd. Tak przecież łatwo przychodzi ocenianie innych.

Jak się czuła ta kobieta, gdy ją przyprowadzono przed Jezusa, w środku tłumu i pośród pogardliwych spojrzeń? Może zawstydziła się swoich czynów,...
Czyta się kilka minut

Faryzeusze przyprowadzają do Jezusa kobietę – cudzołożnica, wyrok jest jasny. Być może nie chcą nawet słuchać wyjaśnień, nie dają szansy obrony, wydali już na nią osąd. Tak przecież łatwo przychodzi ocenianie innych.

Jak się czuła ta kobieta, gdy ją przyprowadzono przed Jezusa, w środku tłumu i pośród pogardliwych spojrzeń? Może zawstydziła się swoich czynów, może przestraszyła reakcji rozgniewanego tłumu? A może zuchwale patrzyła w oczy tych, którzy chcieli ją potępić, gotowa nie okazywać skruchy, nie przyznać się do własnych błędów?

W tej pełnej emocji sytuacji zadziwia Jezusowy spokój. Mądry spokój. On zna serca i myśli.

„Kto z was jest bez grzechu…”

Te słowa skłaniają do refleksji, do uniżenia się wobec słabości innych, wobec swoich słabości. Kto ich nie dostrzega, kto nie uznaje własnej grzeszności, temu łatwo przyjdzie potępianie drugiego człowieka, krzywdzące osądzenie, a może nawet publiczne znieważenie jego godności. Często bowiem szukamy belki w oczach innych, znajdując w tym usprawiedliwienie dla własnej ślepoty.

„Ja ciebie nie potępiam…”

Łagodność Jezusa, Jego pełne dobroci słowa mają moc skruszyć zatwardziałe serca, dają szansę poprawy, siłę do przemiany i wiarę w złożone w nas dobro.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2007