Jubileusz „Paramentum”

Każda rocznica jest okazją do zrobienia pewnego bilansu dokonań, do przywołania w pamięci osób, które na te wydarzenia miały wpływ.



Nasz skromny jubileusz 15-lecia też był taką okazją. Niezwykle ważne i miłe jest dla nas to, że o minionych latach pamiętało wielu naszych zacnych klientów, których już śmiało możemy zaliczyć do grona sprawdzonych przyjaciół. I to oni właśnie...
Czyta się kilka minut

Każda rocznica jest okazją do zrobienia pewnego bilansu dokonań, do przywołania w pamięci osób, które na te wydarzenia miały wpływ.

Nasz skromny jubileusz 15-lecia też był taką okazją. Niezwykle ważne i miłe jest dla nas to, że o minionych latach pamiętało wielu naszych zacnych klientów, których już śmiało możemy zaliczyć do grona sprawdzonych przyjaciół. I to oni właśnie zachęcili nas do świętowania tej rocznicy. Chcemy więc przypomnieć, czym jest „Paramentum”.

Z troski o liturgię i seminarium

Bezpośrednim powodem, dla którego zostało powołane „Paramentum” była likwidacja sklepu „Ars Christiana” przy ul. Wrocławskiej w Poznaniu oraz troska śp. abp. Jerzego Stroby o jakość paramentów liturgicznych i wina mszalnego. Zresztą problem jakości wina mszalnego jest aktualny również dziś, co pokazuje nasza wieloletnia praktyka i wyniki regularnie przeprowadzanych badań.

Ks. Tadeusz Peliński, ówczesny prokurator Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, zatroskany o losy powierzonej mu uczelni, podjął się dalszego rozwinięcia tej inicjatywy. Przy poparciu abp. Stroby i ks. prof. Tomasza Węcławskiego (wtedy rektora ASD) postanowił otworzyć sklep zaopatrujący m.in. parafie w paramenty liturgiczne i wspierający finansowo nasze seminarium. Pierwszy sklep został otwarty na Wildzie. Szybko zyskał on duży rozgłos, a jego dobrą atmosferę tworzyli także nasi klienci: księża, katecheci, rodzice dzieci pierwszokomunijnych i wszyscy wierni, którzy pragnęli kupić wszelkiego rodzaju dewocjonalia bądź literaturę religijną. Mimo że nie korzystaliśmy z żadnej reklamy, wieści o powstaniu naszej firmy rozeszły się bardzo szybko i bardzo daleko (nawet poza granice kraju).

Tuż przy sercu

Po dwóch latach księża biskupi zaproponowali utworzenie filii „Paramentum” na Ostrowie Tumskim. Odtąd byliśmy blisko serca archidiecezji, jak ks. Tadeusz zawsze nazywał seminarium. Obecnie to tu właśnie mieści się nasza główna siedziba.

Wraz z rozwojem firmy przybywało pracy, ale życzliwość władz seminarium, kapłanów i abp. Stroby potwierdzała, że jesteśmy potrzebni Kościołowi poznańskiemu. Trzeba zauważyć, że jakość paramentów liturgicznych stanowi jasną wizytówkę naszego chrześcijaństwa.

Abp Stroba był zatroskany o „Paramentum” do końca swoich dni – także na emeryturze, jako arcybiskup senior. Odwiedził nas tradycyjnie w Wielką Sobotę 1999 roku, aby poświęcić potrawy. Nikt z nas nie przypuszczał, że było to jego ostatnie wyjście z domu i ostatnie nasze z nim spotkanie.

Wspomnienia i nadzieja

Nasza piętnastoletnia działalność dostarczyła nam wielu radosnych chwil – także takich, które będziemy miło wspominali, mam nadzieję przez, kolejne piętnaście lat. Na pewno pozostanie w pamięci jubileuszowa wizyta w Pałacu Arcybiskupim. Zaproszeni przez abp. Stanisława Gądeckiego dokonaliśmy próby podsumowania naszej działalności. Wspominaliśmy również wiele zabawnych anegdot, które miały miejsce podczas tych kilkunastu lat.

Dziś działamy w innej formie, niż było to pierwotnie przewidziane, ale nadal służymy Kościołowi poznańskiemu i z nadzieją podejmujemy nowe wyzwania, jakie stawia przed nami rzeczywistość.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2006