Azjata szefem ONZ

Ban Ki Mun, do niedawna szef dyplomacji Korei Południowej, został zaprzysiężony jako ósmy sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych. Następca odchodzącego po dwóch kadencjach Ghańczyka Kofiego Annana, obiecał działać jako budowniczy mostów i prowadzić dynamiczne, odważne Narody Zjednoczone.

O tym, że Ban Ki Mun zostanie nowym sekretarzem generalnym...
Czyta się kilka minut

Ban Ki Mun, do niedawna szef dyplomacji Korei Południowej, został zaprzysiężony jako ósmy sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych. Następca odchodzącego po dwóch kadencjach Ghańczyka Kofiego Annana, obiecał działać jako „budowniczy mostów” i prowadzić „dynamiczne, odważne Narody Zjednoczone”.

O tym, że Ban Ki Mun zostanie nowym sekretarzem generalnym ONZ wiadomo było już od października, kiedy to Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przez aklamację przyjęło rezolucję mianującą go na to stanowisko.

Koreańczyk rozpocznie swoją kadencję 1 stycznia 2007 roku. Ban Ki Mun ma ponad 30-letnie doświadczenie w służbie dyplomatycznej. W swej karierze był już m.in. pracownikiem przedstawicielstwa Korei Południowej przy ONZ w Nowym Jorku, a także ambasadorem w Austrii. Jako sekretarz generalny chce zreformować skostniałe i zbiurokratyzowane struktury ONZ oraz nadać wysoki priorytet pomocy rozwojowej oraz kwestiom humanitarnym.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 52/2006