Przypomnienie o jedności

ierni różnych wyznań jak co roku gromadzili się na wspólnej modlitwie podczas kolejnego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Na terenie diecezji bydgoskiej nabożeństwa odbywały się w kościele ewangelicko-metodystycznym, ewangelicko-augsburskim oraz polskokatolickim. Główne uroczystości zaplanowano w parafii rzymskokatolickiej pw. św. Antoniego z Padwy.



Gdzie dwóch...
Czyta się kilka minut

ierni różnych wyznań – jak co roku – gromadzili się na wspólnej modlitwie podczas kolejnego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Na terenie diecezji bydgoskiej nabożeństwa odbywały się w kościele ewangelicko-metodystycznym, ewangelicko-augsburskim oraz polskokatolickim. Główne uroczystości zaplanowano w parafii rzymskokatolickiej pw. św. Antoniego z Padwy.

Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam Ja jestem pośród nich – tak brzmiało hasło, nad którym mogli się na dłużej zatrzymać wierni z całej diecezji. Wszyscy twierdzą, że droga do pojednania jest jeszcze daleka, ale z drugiej strony podkreślają, że wszystko zmierza „ku lepszemu”. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest tylko jednym z wielu wydarzeń, które są organizowane na rzecz poszukiwania wspólnego dialogu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2006