Religia na maturze? – czemu nie

Skoro można zdawać egzamin maturalny z wiedzy o tańcu, to dlaczego nie z religii powiedział w rozmowie z KAI biskup Stanisław Wielgus. Podczas spotkania Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, której biskup płocki jest przewodniczącym, zgłoszono wniosek, aby rozważyć możliwość zaproponowania religii jako równoprawnego przedmiotu na maturze. Kwestia ta wydaje się...
Czyta się kilka minut

Skoro można zdawać egzamin maturalny z wiedzy o tańcu, to dlaczego nie z religii – powiedział w rozmowie z KAI biskup Stanisław Wielgus. Podczas spotkania Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, której biskup płocki jest przewodniczącym, zgłoszono wniosek, aby rozważyć możliwość zaproponowania religii jako równoprawnego przedmiotu na maturze. – Kwestia ta wydaje się warta przemyślenia – powiedział były rektor KUL. Ewentualna decyzja o możliwości zdawania egzaminu maturalnego z religii zależy od opinii Ministerstwa Edukacji i Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego – uważa przewodniczący Rady Naukowej Episkopatu. Dodał, że warto jednak o tym pomyśleć, gdyż brak tego przedmiotu na maturze jest niedowartościowaniem, spychaniem na margines pewnej określonej wiedzy. Hierarcha podkreślił, że ci, który nie mieli lekcji religii, nie rozumieją właściwie kultury europejskiej. Kto nie zna Biblii, nie rozumie malarstwa; nie rozumie literatury, która jest pełna odniesień biblijnych. – Nie widzę powodu, żeby religia nie miałaby być przedmiotem tak samo ważnym jak inne – powiedział bp Wielgus.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2006