Warto zauważyć pewną dychotomię ujęć ekonomii społecznej. Jak w innych, przywoływanych już tutaj naukach, tak i tutaj można zauważyć podejście opisowe bądź normatywne. Ekonomia w wydaniu opisowym zajmuje się badaniem zjawisk i procesów życia gospodarczego. Drugie ujęcie traktuje ekonomię jako dyscyplinę normatywną, której celem jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, jak należy gospodarować, by osiągnąć maksymalne i optymalne korzyści gospodarcze.
Pomimo że to drugie ujęcie – normatywne – wydaje się być pokrewne etyce społecznej (także normatywnej), są jednak między nimi istotne różnice metodologiczne. Normatywność w ekonomii ma charakter celowościowy (dąży do celu, jakim jest optymalna korzyść). Nietrudno dostrzec, że ten cel ma znamię wybitnie utylitarne. Chodzi o maksymalną korzyść dla jak największej liczby ludzi. W przypadku etyki społecznej normą jest przede wszystkim dobro moralne, które może różnić się od dobra utylitarnego.
Nie znaczy to, że etykę społeczną nie interesuje w ogóle na przykład zysk czy wzrost gospodarczy. Interesuje, ale nie jako cel nadrzędny. Celem tym jest zawsze dobro człowieka. Jeśli dobro gospodarcze służy człowiekowi (jego dobru), etyka społeczna traktuje dążenie do niego jako normatywne. Jeśli natomiast koliduje (na przykład osiąganie wzrostu gospodarczego poprzez wyzysk grupy pracowniczej, poniżanie godności ludzi pracy, zniewolenie ludzi) – etyka społeczna wyraźnie przeciwstawia się takim działaniom.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













