Logo Przewdonik Katolicki

28 sierpnia - 2 września

ks. Paweł Szpyrka SJ
Fot.

Poniedziałek, 28 sierpnia św. Augustyna 2 Tes 1,1-5.11-12; Mt 23,1.13-22 Biada wam, uczeni Mord na Jezusie uspokoił niejednego religijnego dewota. Problem ślepych przewodników był i pozostanie do końca świata problemem każdej religii. Jezus zachęca do czujności. Przede wszystkim jednak napomina tych, którzy chcą być przewodnikami, aby zdawali sobie w pełni sprawę...

Poniedziałek, 28 sierpnia
św. Augustyna
2 Tes 1,1-5.11-12; Mt 23,1.13-22

„Biada wam, uczeni”

Mord na Jezusie uspokoił niejednego religijnego dewota. Problem ślepych przewodników był i pozostanie do końca świata problemem każdej religii. Jezus zachęca do czujności. Przede wszystkim jednak napomina tych, którzy chcą być przewodnikami, aby zdawali sobie w pełni sprawę z odpowiedzialności, jaką podjęli. Przyzwyczajeni do ofiar składanych Jedynemu Bogu w Świątyni zgodnie z utrwalonym obyczajem nie rozpoznali wyjątkowej Ofiary złożonej przez Syna. Szukali usprawiedliwienia dla własnych grzechów, a nie przyjęli Tego, który usprawiedliwia wszelki grzech. Czasami wierność tradycji uniemożliwia dostrzeżenie przechodzącego Boga.


Wtorek, 29 sierpnia
Męczeństwo św. Jana Chrzciciela
Jr 1,17-19; Mk 6,17-29

„Rada byłaby go zgładzić”

Samopoczucie przewrotnej królowej mógł poprawić makabryczny prezent: głowa Jana na misie. Niepokój serca popędliwego króla, który mógł doprowadzić do jego nawrócenia i zerwania z grzechem po dokonanym mordzie, jeszcze wzrósł. Prorok nawołujący do zmiany złych obyczajów, zerwania patologicznych układów, zachęcający do podjęcia uczciwej refleksji nad teraźniejszością musi zostać albo wysłuchany, albo zgładzony. Nie można przejść obok niego obojętnie. Jego wołania nie zagłuszy muzyka i tańce. Jednak martwy prorok staje się jeszcze większym wyrzutem, dlatego lepiej niech woła.


Środa, 30 sierpnia
2 Tes 3,6-10.16-18; Mt 23,27-32

„Biada wam, obłudnicy”

Jezus ze szczególną mocą piętnuje obłudę i związaną z nią pychę. Wielcy tego świata nie mogą pozwolić sobie na słabość wobec maluczkich, aby nie naruszyć wątłej tkanki społecznych konwenansów. Posiadający władzę ma rządzić, a poddany służyć; starzec – pouczać, a młodzieniec – słuchać, bogaty wygodnie żyć, a biedny… Jezus przestrzega obłudników przed popełnianiem ciągle tych samych grzechów. Niejeden autorytet upada, gdy nieuczciwie nadmuchany staje wreszcie w świetle prawdy o sobie. Bogaty okazuje się złodziejem, starzec dzieckiem, a rządzący tchórzem.

Czwartek, 31 sierpnia
1 Kor 1,1-9; Mt 24,42-51

„Czuwajcie!”

Zachęta do czujności, którą Jezus kieruje do swoich uczniów, dotyczy także nas. W oczekiwaniu na przyjście Pana chrześcijanin nie może zadowolić się biernym oczekiwaniem. Przeciwnie! Powinien angażować się w duchową walkę, która rozgrywa się każdego dnia nie gdzieś obok, w rodzinie, w miejscu pracy czy nauki, ale w jego sercu. Tam toczy się najkrwawszy bój, w którym potrzebna jest czujność. Nic nie wchodzi z zewnątrz człowieka, co mogłoby czynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym (por. Mk 7,15). Niestety, łatwiej wskazywać wrogów dookoła siebie, niż rozprawić się z wrogiem we własnym sercu.


Piątek, 1 września
bł. Bronisławy
1 Kor 1,17-25; Mt 25,1-13

„Pięć było nierozsądnych, pięć roztropnych”

Mądrość jest sztuką przewidywania. Gdy wkładam rękę do ognia, na pewno się poparzę, nie muszę próbować. A jednak często musimy się sparzyć, by odkryć tę oczywistość. Mądre panny nie tylko potrafiły zaopatrzyć się w zapas oliwy, ale także dzielnie odparły atak głupich, które naiwną prośbą o pożyczkę mogły wszystkie razem pogrążyć w ciemności. Mądrość to nie tylko sztuka przewidywania, ale także sztuka odważnego przeciwstawiania się wszelkiej głupocie. Nawet wtedy, gdy ma ona pozory dobrego uczynku. Kiedy decydujemy się żyć chwilą, nie miejmy pretensji do innych, że zbywają nas dobrą radą, bo nie chcą nieść ciężaru naszej głupoty.


Sobota, 2 września
1 Kor 1,26-31; Mt 25,14-30

„Oto masz twoją własność!”

Pan z Jezusowej przypowieści wydaje się bardzo wygodny. Rozdaje wprawdzie sługom pieniądze, lecz wymaga zainwestowania ich z zyskiem. Dwaj z nich zyskują korzystne saldo. Trzeci sprzeciwia się i oddaje Panu, co jego. Nie jest to jednak opowieść o nieposłuszeństwie. Raczej o braku wdzięczności. Dobry sługa wie, że wszystko, co posiada, zawdzięcza swemu Panu, a ten dodatkowo daje mu szansę pomnożenia darów. Zły dostrzega w Panu jedynie rywala, który chce go wykorzystać i upokorzyć. Niewdzięczność wobec Boga wydaje się główną przyczyną większości grzechów.


Rozważania na dzień powszedni są przygotowywane wspólnie z miesięcznikiem homiletycznym „Biblioteka Kaznodziejska”, rok założenia 1906

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki