Logo Przewdonik Katolicki

Ksiądz odpowiada

ks. Jan
Fot.

(...) Od pewnego czasu zacząłem odczuwać pragnienie życia zakonnego. Nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć, ale mam dobry kontakt z ojcami franciszkanami i bardzo mnie pociąga przykład ich życia. Podoba mi się taka zakonna wspólnota. Dużo się modlę i mam wrażenie, że Pan Bóg jakby mnie zapraszał do takiego życia. Szczerze mówiąc, zawsze trudno mi przychodziło podejmowanie ważnych...

(...) Od pewnego czasu zacząłem odczuwać pragnienie życia zakonnego. Nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć, ale mam dobry kontakt z ojcami franciszkanami i bardzo mnie pociąga przykład ich życia. Podoba mi się taka zakonna wspólnota. Dużo się modlę i mam wrażenie, że Pan Bóg jakby mnie zapraszał do takiego życia. Szczerze mówiąc, zawsze trudno mi przychodziło podejmowanie ważnych życiowych decyzji. Niestety, jestem mało zdecydowany na to, co chcę w życiu robić. Dlatego proszę o odpowiedź, jak rozpoznać, czy to jest naprawdę powołanie zakonne? Jak podjąć właściwą decyzję, która uporządkuje moje życie?
Dominik

Znaki, które każą Ci zastanawiać się nad wyborem życia zakonnego, są dosyć wyraźne i dają dużo do myślenia. Na pierwszym miejscu stawiałbym zdecydowanie to, co odczuwasz i słyszysz na modlitwie. Jeżeli to wezwanie Boże mocno rozbrzmiewa w Twej duszy, jeśli jest wyraźne i nie słabnie, to możesz być niemal pewien, że Pan Bóg obdarza Cię łaską powołania.

Jednakże dokładne rozpoznanie jest trochę trudniejsze i wymagać będzie z Twej strony większego wysiłku. Uważam, że w tym względzie akurat niedowiarstwo i wątpienie są jak najbardziej na miejscu. Lepiej bowiem upewnić się wielokrotnie, że jesteśmy na drodze, do której Bóg nas wzywa, niż potem zawracać w poczuciu straty czy zmarnowania części życia.

Aby zyskać większą pewność, najpierw poproś o modlitwę możliwie jak najszersze grono przyjaciół i bliskich w tej właśnie intencji. Niech proszą dla Ciebie o rozpoznanie woli Bożej. Warto poprosić o taką modlitwę jakąś wspólnotę modlitewną. Wiem z doświadczenia, że dzięki modlitewnemu wstawiennictwu wielu osób Pan Bóg naprawdę dokonuje cudów.

Następnie proponuję przeprowadzić kilka rozmów, najlepiej ze znajomymi księżmi i spowiednikami. Radziłbym jednak, byś raczej nie rozmawiał o tym ze wspomnianymi przez Ciebie zakonnikami. Nie podejrzewam ich o złe zamiary, ale może być tak, że chęć zyskania nowego powołania do zakonu wpłynie nieco na jasność ich osądu. Raczej poproś o rozmowę innych znajomych księży. Warto też, byś odbył spowiedź generalną, z całego życia, i przy tej okazji poprosił spowiednika o radę.

W ten sposób zyskasz wiele głosów na interesujący Cię temat. Wtedy można uciec się do bardzo prostej metody. Wypisać na kartce głosy „za” i „przeciw”. Prosta arytmetyka wskaże rozwiązanie.

Proszę, pamiętaj też, że Twoje rozpoznanie powołania zostanie w dość surowy sposób zweryfikowane przez życie zakonne. Aby zostać zakonnikiem, najpierw trzeba przejść przez postulat, nowicjat i etap ślubów czasowych. To jest okres przynajmniej kilku lat. To też jest czas rozpoznawania powołania. Z jednaj strony trudno wtedy wystąpić z zakonu, skoro tyle już się w nim przebywa, skoro rodzina cieszy się Twoim powołaniem. Jednak jeśli zauważysz, że to nie jest Twoja droga, trzeba będzie podjąć męską decyzję.

Życzę Ci z całego serca, byś podjął właściwą decyzję, zgodną z wolą Bożą i Twoim sumieniem. Abyś wybrał taką drogę życia, na której będziesz czuł się zjednoczony z Bogiem i będziesz szczęśliwy.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki