Odebrałem telefon. To był mój kolega: Słuchaj, mam prośbę – możesz wyspowiadać mojego współpracownika? Mogę, ale w czym jest problem, że ty o to prosisz? – zapytałem. W odpowiedzi usłyszałem: Jak do mnie przyjedziesz, to ci opowiem. Po kilku dniach zjawiłem się w domu kolegi, który jest kierownikiem pewnego zakładu pracy. Ma żonę i troje dzieci. Jeden z jego podwładnych przeżywał trudności. Chodził smutny, pracował nie zawsze solidnie, miał problemy z sobą… Mój kolega, a jego kierownik, poprosił go o rozmowę. Okazało się, że problemów jest kilka. Chcąc pomóc, zapytał wprost: A kiedy ty byłeś ostatni raz u spowiedzi? Bardzo dawno, padła odpowiedź. A chcesz się wyspowiadać? Chcę, ale do swojego kościoła nie pójdę. To ja cię umówię z księdzem, dobrze? Dobrze! Kierownik wszystko ze mną załatwił. Czując, że w ostatniej chwili jego pracownik może ulec pokusie szatana i nie dotrzeć na umówione miejsce, pożyczył mu swój samochód, co raczej było gwarancją, że dotrze on do celu. Spowiedź się odbyła.
*
Niedziela Bożego Miłosierdzia ukazuje nam Boga, który zawsze objawia człowiekowi swoją miłość. Bóg w Jezusie Chrystusie do końca nas umiłował. Jesteśmy naprawdę zawsze i we wszystkim przez Boga kochani. Bywa, że trudy życia przyćmiewają nam pełnię tej Bożej miłości. Zawsze jednak obiektywnie ona jest. Bo tą miłością jest Pan Bóg. Mamy prawo jednak pytać: W czym najbardziej ta miłość wobec nas się objawia? Odpowiedzi może być wiele, ale tylko jedna będzie w pełni prawdziwa i właściwa. Bóg nas kocha, bo przebacza nam grzechy. Od lat w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną Niedzielą Miłosierdzia, Kościół czyta słowa Ewangelii: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. Sakramentalne odpuszczenie grzechów ma skutki wieczne, jest gwarancją zbawienia. By mieć widzenie Boga i Jego miłości, trzeba mieć wiarę. Ona otwiera nasze serca na miłosierdzie. Gdy tej wiary brak albo gdy jest ona słaba, bywa, że w sercu takiego człowieka nie ma potrzeby rozgrzeszenia. W takiej sytuacji widzenie miłości Boga objawia się w pragnieniu darów ziemskich, a przez to przemijających, np. zdrowia, zdania egzaminu, uzyskania pracy…
Kto by pomyślał, że są jeszcze tacy ludzie, jak wspomniany powyżej kierownik, człowiek wiary, szafarz Komunii św. Jeden z tych świeckich, którzy dla parafii są prawdziwym skarbem. Oby takich świeckich w parafiach i zakładach pracy było jak najwięcej. Bądźmy jak on apostołami Bożego Miłosierdzia, miłości, która przebacza grzechy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








