Ksiądz odpowiada

Omawiamy na lekcjach katechezy problemy miłości i małżeństwa. Dosyć mocno pokłóciliśmy się z katechetą o to, czy wolno narzeczonym współżyć przed ślubem, czy nie wolno. Zdecydowana większość uważała, że wolno, ale oczywiście katecheta miał inne zdanie. Nikt go specjalnie nie słuchał, bo przecież większość narzeczonych współżyje przed ślubem i wszyscy o tym wiedzą....
Czyta się kilka minut

Omawiamy na lekcjach katechezy problemy miłości i małżeństwa. Dosyć mocno pokłóciliśmy się z katechetą o to, czy wolno narzeczonym współżyć przed ślubem, czy nie wolno. Zdecydowana większość uważała, że wolno, ale oczywiście katecheta miał inne zdanie. Nikt go specjalnie nie słuchał, bo przecież większość narzeczonych współżyje przed ślubem i wszyscy o tym wiedzą. Chciałam się zapytać, czy naprawdę Kościół tak tę sprawę ustawia, że nie wolno? Może warto to zmienić, skoro ludzie robią inaczej?

Aldona

Wielu ludzi nie zna przykazań, a są i tacy, co nawet nie chcą ich znać. Bo to o wiele łatwiej i przyjemniej samemu stworzyć sobie zasady moralne. Co nie znaczy, że te, które poprzez Kościół podaje nam Pan Bóg, straciły znaczenie i nie warto według nich postępować. Do tego jednak trzeba po prostu wierzyć. Trzeba zaufać Panu Bogu, trzeba uczynić Jezusa Panem i Zbawicielem swojego życia. Wtedy człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego ma pewnych rzeczy unikać. Jak wierzy, to jest Bogu posłuszny.

Przykazania to nie kwestia demokracji, na jedne możemy zagłosować, na inne nie. Są one wyrazem woli Bożej wobec człowieka. Jak człowiek odrzuca przykazania, to w konsekwencji odrzuca też Pana Boga. To taka powszechna ludzka cecha - takie targowanie się z Bogiem. "Tego niby nie wolno, ale przecież nic się nie stanie, przecież będzie dobrze...", itd. Jesteśmy mistrzami w dorabianiu sobie ideologii do naszych wykroczeń. Myślę, że tak też jest w sprawie czystości przedmałżeńskiej. Istota rzeczy leży jednak nie w argumentach, lecz w wypełnieniu woli Bożej. Na temat czystości przedmałżeńskiej mówi nam Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 2350), wskazując na konieczne w okresie narzeczeństwa budowanie wzajemnego szacunku, wierności i przyjaźni. Rezygnacja z bliskości fizycznej ma pozwalać na lepsze budowanie bliskości emocjonalnej i duchowej. Dlatego warto zachować czystość.

Jeszcze raz pragnę zwrócić Twoją uwagę na kwestię relacji człowieka z Bogiem. Jeśli ktoś ufa Bogu, jeśli przyjaźń z Jezusem jest dla niego wartością, to tak będzie układał sobie życie, by było ono wierne Bożym przykazaniom. To będzie dostrzegał, jakie wartości może w ten sposób osiągnąć. Człowiek naprawdę wierzący ceni sobie wartości ducha i rozumie, że trzeba sobie na nie zapracować. A poza tym przecież okres narzeczeństwa nie trwa wiecznie.

Nasuwa się jeden przykry wniosek. Wygląda na to, że wiele osób w Twojej klasie albo słabo wierzy, albo słabo rozumie swoją wiarę. Skoro brak im odniesienia do Pana Boga, to nie widzą sensu zachowywania czystości. W imię szybkiej i łatwo dostępnej przyjemności rezygnują z budowania uczuciowej głębi w swoich związkach. A potem są tak bardzo rozgoryczeni, że coś im w tym wspólnym życiu nie wychodzi. Coś za coś. Postępowanie nie według woli Bożej, ale swojego widzimisię doprowadza do tego, że człowiek sam siebie krzywdzi.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2005