Słowo "ekumenizm" - zaczerpnięte z języka greckiego (oikumene) - oznacza "cały zamieszkały świat". Na wszystkich kontynentach ludzie się modlą - wyznają wiarę w Boga, który oddał swe życie na krzyżu. Kiedyś stanowili jedność - w ciągu wieków przeszli wiele rozłamów: wielką schizmę wschodnią czy reformację. Teraz dążą do wzajemnego zrozumienia i ścisłej współpracy a w dalszej perspektywie do przywrócenia między wszystkimi chrześcijanami pełnej jedności.
Z tego nurtu wyrosły Tygodnie Modlitw o Jedność Chrześcijan. W diecezji bydgoskiej wierni różnych wyznań gromadzili się na wspólnych nabożeństwach od 18 do 25 stycznia. Zostały one przygotowane przez Kościoły zrzeszone w Pomorsko-Kujawskim Oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej i przez Kościół rzymskokatolicki.
Najpierw modlitwa potem czyny
W tegorocznych spotkaniach modlitewnych uczestniczyły osoby, które już od wielu lat próbują budować jedność. Chociaż frekwencja nie była zbyt wysoka, w tym przypadku najważniejsze są intencje - życzliwości, szczerego zrozumienia i tolerancji. Mimo zaawansowanych rozmów i działań, do finału ekumenii potrzeba jeszcze wielu lat. Dlatego modlitwa jest zawsze bardzo pomocna. Nie tylko w tym jednym tygodniu. - Bardzo często pojawia się pytanie: kiedy osiągniemy jedność? Nie możemy sprecyzować tego terminu. Wierzymy, że jest to przede wszystkim dzieło Boga i Ducha Świętego. Stąd nasze dążenie powinno być wytrwałe i cierpliwe, a zrozumienie powinniśmy sobie okazywać w codziennym życiu. Wiem, że tak właśnie się dzieje - przyznał ks. Janusz Olszański, pastor Kościoła ewangelicko-metodystycznego w Bydgoszczy i prezes Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej.
Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan narodził się prawie sto lat temu. Po tak długim dialogu ekumenicznym nie można nie zauważyć zmian, które nastąpiły. To wszystko ukazuje ogromną troskę wielu Kościołów o wspólnotę ducha. - Z perspektywy ostatnich lat wydaje mi się, że lepiej wypełniamy przykazanie: "Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego". Wierzymy przecież w tego samego Boga - a to jest najważniejsze - przyznał ks. Marek Loskot z Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Bydgoszczy.
Zdaniem ks. Jarosława Dmitruka z Kościoła prawosławnego, owoce tych Tygodni mogą być jeszcze większe. - Dostrzegamy pewne zmiany w relacjach pomiędzy chrześcijanami. Jednak ciągle jest ich za mało. Potrzeba większego zaangażowania - przyznał.
Cierpliwe czekanie
Największym orędownikiem ekumenizmu jest dzisiaj niewątpliwie Jan Paweł II - jako jeden z pierwszych dostojników Kościoła katolickiego przekroczył progi synagogi czy meczetu. Modlił się z żydami, protestantami i prawosławnymi. Jest niedoścignionym wzorem otwartości serca i umysłu. Ale warto podążać jego śladem… Warto budować zgodę w życiu codziennym - w służbie drugiemu człowiekowi. - Owocem tych Tygodni jest na pewno braterskie spojrzenie na siebie. Już w samym słownictwie kościelnym - nie mówi się ani o "schizmatykach", ani o "heretykach", ale o "braciach w wierze". W haśle tegorocznych spotkań było wyraźnie powiedziane, że tym, który stanowi nasz fundament, jest Jezus Chrystus. I to jest ten największy owoc: odkrywanie i szukanie w tej różnorodności wyznań drogi wspólnego mówienia o Jezusie Chrystusie - podkreślił ks. Krzysztof Panasiuk, pełniący posługę diecezjalnego referenta ds. ekumenicznych.
O zrozumienie i kontynuację dialogu zaapelował także ks. Tadeusz Urban z Kościoła polskokatolickiego. - Przede wszystkim zależy nam na pielęgnowaniu codziennej miłości względem bliźnich. Pierwszym krokiem do tego jest modlitwa, a kolejnym - czyny. Modlitwa już jest. Poczekajmy więc na czyny - dodał.
Tekst i zdjęcie
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













