Logo Przewdonik Katolicki

Ksiądz odpowiada

ks. Jan
Fot.

(...) Problem, który mnie nurtuje, to składanie intencji mszalnych za zmarłe, najbliższe mi osoby. Czy godniej i "skuteczniej" będzie, jeśli w przyszłym roku będą odprawione cztery Msze Święte, każda za cztery wymienione imiennie osoby, czy też po jednej Mszy św. za każdą z nich? Następne pytanie: jaki sens ma dodanie do konkretnej intencji mszalnej za osobę słów: "i za zmarłych...

(...) Problem, który mnie nurtuje, to składanie intencji mszalnych za zmarłe, najbliższe mi osoby. Czy godniej i "skuteczniej" będzie, jeśli w przyszłym roku będą odprawione cztery Msze Święte, każda za cztery wymienione imiennie osoby, czy też po jednej Mszy św. za każdą z nich? Następne pytanie: jaki sens ma dodanie do konkretnej intencji mszalnej za osobę słów: "i za zmarłych z rodziny"? Jak należy to rozumieć? Czy odnosi się to tylko do przodków w linii męskiej, bo oni nosili to nazwisko? Czy do określonego pokolenia?

Andrzej


Odnoszę wrażenie, że ma Pan ścisły umysł i dlatego chciałby Pan jasnych odpowiedzi i wyraźnych rozróżnień. Nie jest to do końca możliwe w omawianej sprawie. Z kilku powodów. Najpierw dlatego, że Boża rzeczywistość wymyka się ludzkiemu rozumieniu. Napotykamy tu na barierę ograniczoności ludzkiego umysłu, który po prostu nie jest w stanie dogłębnie pojąć Bożego Majestatu i sposobów działania Bożej Opatrzności. Raczej trzeba nam w takich sprawach pokornie przedstawić naszą prośbę, intencję, a sposób jej realizacji po prostu zostawić Bogu.
Nie wie Pan, kto ze wspomnianej czwórki bliskich zmarłych dostąpił już chwały nieba. Nie wie Pan również, kto z nich bardziej potrzebuje modlitwy. Tak naprawdę więc trudno powiedzieć, za kogo najbardziej trzeba się modlić. Myślę, że zarówno jeden, jak i drugi sposób zamówienia Mszy św. jest właściwy, bo przecież Pan Bóg będzie wiedział komu z tej czwórki najbardziej potrzebne są łaski wypraszane ofiarą Mszy św. To, jak Pan te intencje złoży, zależy od Pana uczuć, od Pana oceny. Określanie intencji mszalnych w taki, a nie inny sposób ma dla nas w dużej mierze znaczenie emocjonalne. Ostatecznie przecież składamy duchowe bogactwa Mszy św. w dłonie Boże i prosimy, by On nimi zadysponował.
Rzeczywiście, często zdarza się, że dodaje się do konkretnej osoby w sformułowaniu intencji mszalnej stwierdzenie "za zmarłych z rodziny" lub "za dusze w czyśćcu cierpiące". W pierwszym momencie może to brzmieć trochę dziwnie. Jakbyśmy jedną intencją, jedną Eucharystią chcieli "obdzielić" wszystkich znanych i nieznanych zmarłych. Tak też częściowo się dzieje. Chodzi tu jednak znowu o powierzenie swojej modlitwy Panu Bogu. Prosimy Boga, żeby duchowe dary Mszy św. rozciągnął na wszystkich potrzebujących. Bardzo trudno to sobie wyobrazić i trudno to zrozumieć. Jednakże ufamy, że Pan Bóg wykorzysta tę naszą ofiarę w sposób najbardziej stosowny. Dlatego dodajemy do intencji tak duże grono osób. Modląc się za zmarłych z rodziny, polecamy Bogu tych, którzy tego potrzebują. Nie wiemy konkretnie kto to jest, dlatego tak właśnie formułujemy intencję. To jest takie przedziwne połączenie ludzkiego i Bożego działania. Ogarniamy pamięcią naszych przodków, a Pan Bóg obdarowuje konkretną osobę.
Tak więc intencja za zmarłych z rodziny obejmuje wszystkich tych, którzy naszej modlitwy potrzebują. Jest wyrazem zaufania wobec Boga, że On "przekaże" to dobro osobie najbardziej potrzebującej. Może niewiele jesteśmy w stanie tu zrozumieć, ale jedno jest jasne: w swej miłości Pan Bóg wykorzysta w dobry sposób każdy nasz dar.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki