Logo Przewdonik Katolicki

Przestrzeń wolności

Hubert Kubica
Fot.

Duszpasterstwo Akademickie poznańskich dominikanów ma już 70 lat. Uroczyste obchody tego ważnego wydarzenia trwały cały tydzień, od 15 do 23 października. Był czas na wspólną modlitwę, spotkania towarzyskie, a także piknik byłych wychowanków i duszpasterzy akademickich, który odbył się w przyklasztornym ogrodzie. Duszpasterstwo powstało w 1935 roku, gdy Prymas Polski kard. August...

Duszpasterstwo Akademickie poznańskich dominikanów ma już 70 lat. Uroczyste obchody tego ważnego wydarzenia trwały cały tydzień, od 15 do 23 października. Był czas na wspólną modlitwę, spotkania towarzyskie, a także piknik byłych wychowanków i duszpasterzy akademickich, który odbył się w przyklasztornym ogrodzie.



Duszpasterstwo powstało w 1935 roku, gdy Prymas Polski kard. August Hlond zaprosił dominikanów do Poznania, powierzając im też opiekę duchową nad studentami. W latach 50. duszpasterstwo było oficjalnie zakazane, dominikanie prowadzili posługę w konspiracji. Z kolei po wprowadzeniu stanu wojennego stało się symbolem oporu przeciwko władzom komunistycznym. W klasztorze prowadzono punkt pomocy osobom represjonowanym. Podczas pikniku, który odbył się w sobotę 22 października, wspominano okres działalności duszpasterstwa w okresie PRL. Jedną z osób, które wówczas "chodziły" do dominikanów, był senator Przemysław Alexandrowicz, do niedawna przewodniczący Rady Miasta Poznania. Trafił do DA w 1976 roku, spędzając tam blisko piętnaście lat. - Duszpasterstwo odkłamywało zafałszowaną przez komunistów historię. To był ważny czas formowania się mojej osobowości i kształtowania formacji duchowej, intelektualnej i społecznej. O. Jan stawiał nam poprzeczkę dość wysoko. Lektura tekstów filozoficznych, teologicznych i encyklik papieskich nie należała do rzadkości - wspomina.
Podczas pikniku zastanawiano się także nad nowymi wyzwaniami, które dziś stoją przed duszpasterstwem. - Kiedyś komuniści narzucali ateizację, dziś pojawiło się nowe niebezpieczeństwo. Wielu studentów żyje tak, jakby Boga nie było. Dla wielu normą jest współżycie przedmałżeńskie. Nie uczestniczą we Mszy Świętej, często nie potrafią nawet sobie odpowiedzieć na pytanie, czy wierzą w Pana Boga. Dlatego rola duszpasterstwa jest ciągle tak ważna. Tak jak kiedyś, daje ono przestrzeń wolności i prawdy dla każdego, kto jej szuka - zauważa o. Jacek Norkowski, duszpasterz akademicki w latach 1989-1991.Obchody zakończyła Msza św. odprawiona w niedzielę 23 października przez abp. Stanisława Gądeckiego, która była jednocześnie inauguracją roku akademickiego.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki