Łeb w łeb

Tylko o 2,5 proc. różniły się od siebie wyniki Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego, zdobyte w pierwszej turze prezydenckiej batalii. Przedwyborcze sondaże dawały Tuskowi przed wyborczą niedzielą wynik około 40 proc. Można więc wnioskować, że na ten wyraźny spadek kandydat Platformy "zapracował" agresywnym stylem ataków na swojego oponenta. Sztabowcy Tuska popełnili błąd. Wpierw lansowali...
Czyta się kilka minut

Tylko o 2,5 proc. różniły się od siebie wyniki Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego, zdobyte w pierwszej turze prezydenckiej batalii. Przedwyborcze sondaże dawały Tuskowi przed wyborczą niedzielą wynik około 40 proc. Można więc wnioskować, że na ten wyraźny spadek kandydat Platformy "zapracował" agresywnym stylem ataków na swojego oponenta. Sztabowcy Tuska popełnili błąd. Wpierw lansowali swojego kandydata jako umiarkowanego męża stanu, by w ostatniej chwili przed I turą skłonić go do niewybrednego atakowania Lecha Kaczyńskiego.

Agresja nie opłaciła się i Tuskowi zabrakło głosów w I turze do wyrazistego zwycięstwa. Ale i jego kontrkandydat dostaje powoli zadyszki w tym morderczym maratonie. Lech Kaczyński w ostatnich dwóch debatach telewizyjnych pokazywał swoim zachowaniem, jak bardzo zmęczony jest kampanią. W rezultacie kandydat PiS nie błysnął nowymi pomysłami, a kandydat PO stracił sympatię tych, którzy zżyli się z jego wizerunkiem dżentelmena z Gdańska.

Teraz sztaby obu kandydatów zaczynają głowić się nad zdobyciem głosów z dwóch najatrakcyjniejszych elektoratów z I tury - wyborców Andrzeja Leppera i lewicowych zwolenników Marka Borowskiego. Może to pchać zarówno Kaczyńskiego, jak i Tuska do gestów wobec zwolenników dwóch wyjątkowo mało chlubnych tradycji na polskiej scenie politycznej. Walka o elektorat "Samoobrony" może wpychać Kaczyńskiego w schlebianie roszczeniowym gustom zwolenników chłopskiego watażki. Z kolei kokietowanie postkomunistycznych wyborców jeszcze bardziej będzie pchać Tuska ku unikaniu retoryki fundamentalnych zmian po prezydenturze Aleksandra Kwaśniewskiego.

Te dwa tygodnie to niełatwa próba dla mądrości i dojrzałości obu sztabów. Już ostatnie parę miesięcy kampanii wykazało, że w zdecydowanie zbyt wielu wypadkach obaj główni kandydaci ulegali zaleceniom sztabowców, zapominając o zachowaniu swojego ja. Poza kampanią jest także życie, nawet jeśli pamiętamy, że urząd prezydenta to klucz do polskiej polityki.

Obaj liderzy powinni myśleć nie tylko w perspektywie najbliższych dwóch tygodni, ale także czterech lat potencjalnych wspólnych rządów. Jeśli stracą miarę we wzajemnych atakach, dzisiejsze oskarżenia położą się między nimi cieniem na całe lata. A Polacy potrzebują sprawnego rządu, który wyruguje z naszej polityki patologie tak dobrze znane z afery Rywina czy Orlenu. Warto, by w obu obozach seniorzy polityki przypominali obu kandydatom, jak łatwo słowa wylatują ptakiem, a wracają wołem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2005