W mnogości różnych wydarzeń ostatnich dni mogła umknąć naszej uwadze zapowiedź hasła przyszłorocznego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, które brzmi: "Przywracajmy nadzieję ubogim". Z hasłami często jest tak, że chętnie się je cytuje, ale niekoniecznie o nich pamięta i je realizuje. Zapowiedź programu zostaje ogłoszona w szczególnym momencie, gdy obchodzona jest rocznica porozumień sierpniowych.
Nie ulega wątpliwości, że wydarzenia te przyniosły wielkie dobro w Polsce i Europie. Jednak obchody rocznicowe jasno pokazały, że po 25 latach żywy jest w Polsce, znany z innych czasów, podział na "my" i "oni". Podział ten nie przebiega na linii: narzucona władza i zniewolone społeczeństwo. Dzisiaj "oni", to ci wszyscy i te środowiska, które na przemianach sierpniowych zyskały, szczególnie w sensie materialnym. Z pewnością wielu jest takich, którzy zyskali swoim wysiłkiem, poświęceniem i uczciwą pracą. Niemniej liczna, jeśli nie większa, wydaje się jednak liczba tych, którzy poprawili swój byt niekoniecznie uczciwą pracą, ale znalezieniem się w odpowiedniej sferze wpływów, wykorzystaniem znajomości i układów, balansowaniem na granicy prawa albo wręcz bezkarnie je naruszając. Z kolei "my", to ci, którzy nie tylko na tych zmianach nie zyskali, ale stracili. W kontekście znaków czasu to oni są dzisiaj w Polsce pod wieloma względami ubogimi, którym należy przywracać nadzieję. Nie potrzeba badań, aby gołym okiem dostrzec, jak dramatycznie rośnie sfera ubóstwa w naszej ojczyźnie, podział na wąską grupę bogatych i ogromną rzeszę biednych. W tym wymiarze Polska upodobniła się nie do państw Europy Zachodniej, do czego aspiruje, ale do państw Trzeciego Świata. Przywracanie nadziei ubogim to w pierwszym rzędzie użyczenie przez Kościół głosu tym wszystkim, za którymi nikt się nie wstawia i o których nikt - poza czasem wyborów - nie pamięta. Ten głos Kościoła w ostatnich latach był mało słyszalny. A wołanie za ubogimi jest w samym sercu misji Kościoła i świadczy o jego wiarygodności. Dlatego to wołanie musi być stale obecne i tym mocniej, i wyraźniej musi brzmieć, im większa jest niesprawiedliwość, która w ostateczności woła o pomstę do nieba.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








